PDA

Zobacz pełną wersję : Pokrzywione tarcze q50 hybrid



piotrekts
18th-September-2015, 23:59
Mam nastepujacy problem po 20000 tarcze staly sie na tyle krzywe ze nie dalo sie jezdzic
zglosilem sprawe dk serwisu i o dziwo zostaly one przetoczone w ramach gwarancji
Nietety po przejechaniu 2 tys km znowu pojawilo sie bicie przy hamowaniu z wiekszej predkosci.
Zaznaczam ze w tym czasie nie padalo i nie ma mozliwosci wjechania w kałuże.
Jaki zestaw hamulcow polecacie zamiast seryjnego tzn chodzi mi o tarcze i klocki
bo zaciski zostaja te same

misiektoja
19th-September-2015, 04:18
Mam to samo od jakichś 2tys. km, ale spodziewałem się tego, bo wcześniej czytałem raporty na infinitiq50.org. Jedyną opcją jest wymiana tarcz, ale pomaga tylko na jakiś czas, niektórzy wymieniali już tak kilka razy. Generalnie badziewie to jest i tyle, a nie sportowe tarcze. Dlatego ja czekam, aż do końca mi te tarcze się pokrzywią i wymienię na coś innego, ale jeszcze nie wiem na co. Szczęśliwie głównie jeżdżę po mieście i nie mam zbyt często potrzeby hamowania z dużych prędkości.

Sent using Tapatalk

mariuszzar
19th-September-2015, 11:53
Nie wiem co się dzieje z tymi producentami. Mazda, Volvo, Audi, teraz Infiniti... Oszczędzają na czym tylko mogą. Samochody coraz droższe i tak naprawdę coraz gorsze.

misiektoja
19th-September-2015, 13:08
No niestety, Ty Mariusz też uważaj, bo coś mi się obiło o uszy, że w GJ też jest jakiś z tym problem. Kałuże to tylko słabe tłumaczenie serwisów, żeby na gwarancji tego nie robić, wystarczy poczytać wspomniane forum i relacje osób, które mieszkają w stanach bezdeszczowych. Inne częste tłumaczenie to mycie auta jak tarcze są rozgrzane. Ja uważałem na jedno i drugie, a tarcze i tak są pokrzywione.

Sent using Tapatalk

Miko
19th-September-2015, 13:27
Zgadza sie z zwichrowanymi tarczmi. Bylismy n jeździe próbnej nowego volvo xc90. Miał tak pokrzywione tarcze ze przy 130 km/ u strach było hamować . Sprzedawca z rozbrajająca szczerością przyznał , ze jedzącemu na codzień tym samochodem szefowi to nie przeszkadza . Nam tak.

misiektoja
19th-September-2015, 13:40
I jak wrażenia Miko? Bardzo mi się podoba ta nowa XC90, szkoda tylko, że silniki takie nędzne, bez żadnej V6.

Sent using Tapatalk

Miko
19th-September-2015, 14:51
Wrażenia pozytywne poza silnikiem noi hamowaniem . Byłem ciekawy tego silnika bo niby tyle samo koni co FX 37 ( wersja T6) . Od razu mowię ze nie znam sie na mechanice ale silnik 2,0 ma 2 turbiny dolna i górna . Szczerze to taka sokowirówka . Jak zacząłem poprzadnie deptać samochód cały sie trząsł jakby cos mu cały czas przeszkadzało , jakieś dławienie ? , drgania ?Nie ma tego w FX ie, ktory pogoniony idzie równo cały czas. Noi to co pisałem o hamowaniu , przednie koła rzucaj porządnie kierownica. Podsumowując silnik do kitu . Reszta ok.

zajac01
19th-September-2015, 16:06
No niestety, Ty Mariusz też uważaj, bo coś mi się obiło o uszy, że w GJ też jest jakiś z tym problem.

Ojciec miał ten problem w CX7, więc jeśli dostawca części na pierwszy montaż został ten sam, to wszystko możliwe.

misiektoja
2nd-October-2015, 00:24
Tak jak wcześniej pisałem jest to powszechnie znany problem jeśli chodzi o układ hamulcowy w Q50S Hybrid/3.7. Na forum amerykańskim są wpisy kilkudziesięciu osób z tym samym problem. Problem jest ciekawy, bo występuje tylko przy hamowaniu z dużych prędkości, występuje z reguły po przejechaniu 20-25tys. km i jak ktoś jeździ głównie po mieście to może nawet tego nie zauważyć. Ja to stwierdziłem definitywnie, że coś jest nie tak po ostatnim wypadzie do Berlina. Wcześniej coś czułem, ale przez chwilę, jakoś nie przeszkadzało. W każdym razie Infiniti w USA nie mogło zlać problemu w obliczu zgłoszeń tylu użytkowników. W związku z tym wydano dwie noty serwisowe. Jedna ma numer ITB15018, drugiej nie namierzyłem jeszcze, bo została wydana w sierpniu 2015, ale dotyczy tego samego. Tutaj opis tej pierwszej noty:

"Summary of ITB15018: IF YOU CONFIRM: "Brake Judder" during braking, especially when braking at highway speeds. Symptoms of "brake judder": - steering wheel shake - body vibration - brake pedal pulsation IMPORTANT NOTES: If any symptom above occurs when cruising or coasting (not braking), it is not "Brake Judder" and may be tire/wheel related. DO NOT CONFUSE "Brake Judder" with the rapid consistent-speed pedal pulsation that may be felt and only occurs when ABS is activated during hard braking or on slippery road surfaces. ACTION: 1. Inspect the front brake rotors to determine if "machining" ("turning") is possible or if replacement is necessary. 2. Replace both pad pins in both front 4-piston calipers (see PARTS INFORMATION). 3. Replace the front brake pads (see PARTS INFORMATION). See this bulletin for further detail."

Tutaj jeden wątek wspominający tą stara i nową notę:
http://www.infinitiq50.org/forum/problems-solutions/71610-good-news-vibrating-brakes.html

Samych wątków o problemach z hamulcami jest kilkanaście. A więc jest coś na rzeczy. Ja właśnie skrobię maila do Infiniti w Warszawie i trochę z nimi powalczę, bo to normalne nie jest, że auto tak dziwnie się zachowuje przy hamowaniu z większych prędkości i przebiegu 23tys. km.

Swoją drogą Japończyki mają jakieś problemy z tym, moja GH miała delikatne bicie do momentu jak nie zmieniłem klocków, nowe GJ też mają podobny problem, wątek na 19-podstron, zwichrowane tarcze, niektórzy mieli już na gwarancji wymieniane klocki i tarcze kilka razy i problem powraca: http://w.mazda6forum.pl/viewtopic.php?f=69&t=1368

WTF ja się pytam ??? ;)

mariuszzar
2nd-October-2015, 18:36
Wszędzie oszczedzaja jak sie da. W mazdzie 6 jest ogromny z tym problem. Dotyczy to glownie wersji przed FL, ale po FL tez sie zdazaja. Ja mam wersje juz po FL i narazie spokoj. Podobno problem z tarczami zaczyna sie gdy sie raz mocniej z duzej predkosci wyhamuje ( z ok 150-200km/h do zera). Serwisy sie wypierają. A i tak wszyscy dobrze wiedza ze to wina Mazdy bo dala za slabe hamulce... Ale w zaparte ida.
Nie sadzilem , ze w Infiniti to tez wystapi. Zawsze twierdzilem ze Infi daje super hamulce (vide g37, m37). Wiecie co, juz chyba nie ma porządnej i pewnej marki... Nawet na Lexusa ostatnio narzekaja.

sirtrojan
2nd-October-2015, 19:25
zostaje zainwestować w solidne tarcze hamulcowe np - http://www.ebay.com/itm/FRONT-LEFT-RIGHT-Stoptech-SportStop-Drilled-Slotted-Brake-Rotors-STF42100-/131269224945?fits=Model%3AQ50&hash=item1e904169f1&vxp=mtr

slepy62
2nd-October-2015, 19:27
Nie wiem czy to kwestia marki czy raczej firm kooperacyjnych. Nie sądzę żeby tarcze koncerny robiły samodzielnie, raczej komuś to zlecają. Wszechobecny outsourcing... a w pogoni za zyskiem - wszyscy oszczędzają...

Kiedyś wszystkie części, urządzenia itp. robiło się z "30%" zapasem wytrzymałości/mocy itd...
Teraz wszędzie piszą że przekroczenie granicznych parametrów grozi "śmiercią" czyli... robi się wszystko na "styk" granicznych wartości.
A to oznacza że każde "ekstremalne" użycie to potencjalna usterka...

W FX'ie - z dokładnie takimi samymi objawami - tarcze poleciały mi po ~50 tys. km, potem był spokój aż do sprzedaży, więc przejechałem kolejne ponad 60 tys.km bez problemu.
To raczej świadczy o tym że na rynku są różne partie tego samego "materiału/części" o różnej jakości/wytrzymałości...

Bartek.
3rd-October-2015, 21:51
Co do akcji serwisowych to Ślepy ogarniałeś coś już ze swoją Q50?

Co do tarcz to lipa straszna, jednak na autostradzie zdarzają się remonty/wypadki i jak nie ma ich oznaczonych na Yanosiku to zdarza się gwałtowne hamowanie z 200 km/h. Najgorsze, że nie ma jak się przed tym ustrzec.

grabba
4th-October-2015, 11:10
Kupić DBA i będzie spokój. Niestety 2 raz droższe niż OEM.

misiektoja
5th-October-2015, 20:03
Irek - 50tys. km to jeszcze rozumiem, ale 20tys. km ? Żart i to grubego kalibru.

Na razie dostałem odpowiedź z serwisu, że rzeczywiście kilku klientów zgłosiło ten sam problem. Procedura jest taka, że najpierw toczą tarcze bezpłatnie, a potem jak nie pomoże to Klient może dokonać zakupu nowych tarcz na własny koszt. Problem powróci za 20tys. km, ale co z tego.

Toczenie to też tylko leczenie objawów, a nie choroby. Noty serwisowe wskazują, że jest problem i raporty użytkowników pokazują, że pomaga to tylko na chwilę, z reguły na 2-4tys. km. Generalnie podobna akcja jak z Mazdą 6 GJ. Tam na początku też toczyli, wypinali się, a teraz grzecznie wymieniają komplet. Na razie odpisałem, że chcę zgłosić oficjalnie problem i żeby serwis dokonał oględzin. Potem będziemy myśleć co robimy dalej. Jak coś to nie zawaham się zatrudnić rzeczoznawcy ;) Już raz to ćwiczyłem po odrzuceniu reklamacji parującej lampy w M6 GH.

mariuszzar
5th-October-2015, 21:05
Wina lezy po stronie slabej jakosci materialu tarcz czyli po stronie producenta. Toczenie to tylko mydlenie oczu, ze cos sie robi dla klienta a pomaga to tylko na chwile.

grabba
5th-October-2015, 21:58
A przypadkiem tarczę nie są takie same, jak w M-ce. Ją u siebie takich problemów nie zauważyłem, ale też jak mocno intensywnie na tarczach OEM nie hamowałem. Co innego na DBA. W ciągu kilku minut zrobiłem 10 hamowań z 200 km/h do 0 i nic się z nimi nie stało - tylko zaciski zżółkły :)

slepy62
5th-October-2015, 22:06
A przypadkiem tarczę nie są takie same, jak w M-ce. Ją u siebie takich problemów nie zauważyłem, ale też jak mocno intensywnie na tarczach OEM nie hamowałem. Co innego na DBA. W ciągu kilku minut zrobiłem 10 hamowań z 200 km/h do 0 i nic się z nimi nie stało - tylko zaciski zżółkły :)

Tarcze we wszystkich modelach SPORT (FX / M / G / Q50) są takie same (ten sam nr katalogowy)
w EU - także klocki są te same
w US - klocki są różne - w zależności od modelu (o ile się nie mylę - różna jest twardość klocków - czyli "żywotność")...

Podtrzymuję swoje - czyli te same tarcze - różna jakość - co nie zmieia faktu - jak pisze Misiek - że jeżeli Serwis "umywa ręce" - prawdopodobnie faktycznie należało by zatrudnić rzeczoznawcę i...

Zobaczymy czy u mnie wystąpią takie same objawy, 20 tys. km przekroczę za jakieś 2 m-ce więc...

grabba
5th-October-2015, 22:13
DBA 4000 Standard na przód 354mm kosztują w necie 750 zł brutto za sztukę.

misiektoja
5th-October-2015, 23:03
Hmm, a Ty Robert coś nie narzekałeś ostatnio na te tarcze DBA ? Pamiętam, że mówiłeś, że chcesz wrócić do OEM. W każdym razie jak jest alternatywa to wole zapłacić więcej i mieć spokój. Co nie zmienia faktu, że z serwisem poboksuję się, bo nie lubię jak ktoś mnie w konia robi. Muszę też wczytać się w te noty serwisowe, bo jeśli te same tarcze w innych autach sprawują się ok, to może źródło problemów jest gdzieś indziej.

grabba
6th-October-2015, 10:54
Hmm, a Ty Robert coś nie narzekałeś ostatnio na te tarcze DBA
Narzekałem tylko na ich zużycie - tzn. zużywają się tak samo szybko, jak OEM. Wróciłem do OEM, ale teraz jeżeli chciałbym trochę zaoszczędzić, to kupiłbym DBA T2 zamiast OEM.

mrowka
6th-October-2015, 12:12
...Co nie zmienia faktu, że z serwisem poboksuję się, bo nie lubię jak ktoś mnie w konia robi. Muszę też wczytać się w te noty serwisowe, bo jeśli te same tarcze w innych autach sprawują się ok, to może źródło problemów jest gdzieś indziej.

misiek, może zaczniemy prowadzić statystykę, bo w mojej serwis przetaczał już po ~8000km, teraz mam 24tys. i powolutku jakby problem zaczął powracać.
Będzie nas więcej, to i u nas nie będą mieli wyjścia jak zrobić akcję serwisową!

piotrekts
6th-October-2015, 16:59
Ja jestem po przetoczeniu przy 21 tys teraz 23 tys i juz bija ponownie wiec moze napiszemy jakis list wspolnie zeby zrobili akcje serwisa bo nie jest nas duzo

misiektoja
6th-October-2015, 17:04
Słuchajcie, to niegłupi pomysł. Poczekajcie chwilkę i zobaczymy jak rozwinie się sytuacja po moim zgłoszeniu. Jeśli będą mocno się zapierać to przygotujemy wspólnie pismo i wyślemy do PGD z CC do centrali Infiniti w EU. Na forum US są bardzo mocne argumenty czemu jest to problem podlegający gwarancji mimo tego co próbują nam wmówić (element eksploatacyjny).

Ktoś jeszcze ma ten problem ? Im więcej nas tym lepiej :D Zgłaszać się!

Jogi
9th-October-2015, 14:26
Troche napisze nie w temacie, ale przygladam sie waszym wpisom na temat infiniti q50 juz od paru miesiecy i z dnia na dzien pojawiaja sie nowe usterki, niedogodnienia i teraz moje pytanie czy gdyby byla taka mozliwosc to jeszcze raz bylibyscie sklonni wydac tyle kasy na ten samochod? Ogolnie zastanawialem sie nad kupnem tego modelu bo auto naprawde jest swietne(odbylem jazdy probne) ale jezeli ma tyle wad to troche sie boje co bd przechodzili jak wam sie skonczy gwarancja. Jak moge was prosic to odpiszcie szczerze czy bylibyscie skolonni jeszcze raz kupic q50

piotrekts
9th-October-2015, 22:41
Ja bym na pewno kupił raz jeszcze bo za ta kase nie kupisz nic szybszego i bardziej niezawodnego.A te usterki o których piszemy są to pierdoły które w porównaniu z innymi samochodami są wręcz niezauważalne aha no i spalanie w 3,5 V6 na pozimoie 7,5 9,5 litra to pierwszy lepszy diesel v6 wiecej spali

misiektoja
9th-October-2015, 23:44
Żeby nie robić bałaganu tematy związane z wrażeniami z użytkowania auta proponuje wrzucać tutaj: http://www.ifans.pl/showthread.php?3575-Infiniti-Q50-wra%BFenia-pytania-odpowiedzi

Tam też odpowiedziałem na post Jogi.

Jogi
12th-October-2015, 23:19
Dzieki za odpowiedz. Wiem wiem Misiek juz to przestudiowalem kilka razy Twoje jak i innych uzytkownikow opinie. Pozdrawiam!;)

misiektoja
17th-December-2015, 01:17
Mam dobrego newsa. Chwilkę to trwało, troszkę pomarudziłem, przesłałem numery not US do naszego serwisu i w końcu zostało to też zatwierdzone w Polsce.

W przypadku objawów opisanych przeze mnie wcześniej oprócz szlifowania tarcz wymieniają też klocki hamulcowe z nowym zestawem montażowym. Wszystko na gwarancji, z reguły przód i tył, ale to zależy od pomiarów.

Generalnie problem wynika z za twardych klocków w stosunku do tarcz. Nie u wszystkich to występuje, dlatego akcja jest 'on demand' i to czy kwalifikujesz się na bezpłatną akcję zależy od pomiarów, które wykona serwis.

Nowe klocki są bardziej miękkie. Ciekawy jestem tylko ile wytrzymają. Co ciekawe z tyłu miałem gorsze wyniki pomiarów tarcz niż z przodu i przekraczały normy 3-krotnie. Po akcji w zeszłym tygodniu jest pięknie i wspaniale, już zapomniałem co to znaczy brak bicia przy hamowaniu. Kurcze, znowu mogę rozpędzić się do 250km/h i przyhamować bez ryzyka zawału serca.

A jak sprawdzić czy problem występuje u Ciebie ? Należy rozpędzić się do ok. 200km/h i podjąć próbę dynamiczniejszego hamowania. Jeśli masz wrażenie, że cały samochód tańczy i zaraz coś się urwie to znaczy, że podchodzisz pod akcję serwisową. Przy mniejszych prędkościach nie czuć tego tak mocno, poniżej 120km/h w ogóle niczego nie obserwowałem.

slepy62
3rd-January-2016, 15:57
Mam dobrego newsa. Chwilkę to trwało, troszkę pomarudziłem, przesłałem numery not US do naszego serwisu i w końcu zostało to też zatwierdzone w Polsce. W przypadku objawów opisanych przeze mnie wcześniej oprócz szlifowania tarcz wymieniają też klocki hamulcowe z nowym zestawem montażowym. Wszystko na gwarancji, z reguły przód i tył, ale to zależy od pomiarów.

Generalnie problem wynika z za twardych klocków w stosunku do tarcz.

Coś w tym jest...
W 2013~14 po wprowadzeniu Q50 do sprzedaży na rynku USA, na stronach serwisowych :infi: tarcze hamulcowe były te same co do innych INFINITI z pakietem SPORT (hamulce AKEBONO SPORT)
czyli tarcze : 40206-JL00A (superseded to 40206-JL00B)
natomiast symbolu klocków nie pokazywało dla wersji Q50 SPORT w ogóle i tak jest do dziś (jeżeli wybiera się model, brake itd...),
7441

choć jak się pogrzebie (wyszukiwanie słowne dla modelu Q50 SPORT) to pokazuje symbol D1060-1TG1C czyli klocki zalecane przez serwisy :infi: USA do M37 / M56 (SPORT)
7442

Dla wersji Q50 NIE SPORT - nie ma problemu - pokazuje wszystko...
Nie wiem jakie są montowane fabrycznie ani jakie montują w :infi: PL,
ale jak ściągałem zestawy hamulcowe AKEBONO SPORT do mojego Q50
to kupiłem całe komplety tarcze+klocki identyczne jak montowane w FX...(klocki D1060-JL00K)
... i jak narazie - nie narzekam, 29 tys. km, żadnego bicia i problemów z mocniejszym dohamowywaniem

Ravmax
29th-July-2016, 00:19
Może macie jakieś doświadczenia z którymiś z tarcz, które znajdują się w linku jeśli tak to które z nich polecacie i jakie ewentualnie klocki do nich dobrać?
http://brakestock.pl/2013.infiniti.q50.35.sport.tarcze-hamulcowe/?flt[0]=21|25|27|34|45|48#res

grisza
3rd-October-2016, 15:56
Nie zakładam nowego tematu, gdyż pośrednio mój problem wiąże się z omawianym w tym wątku biciem tarcz. Otóż bicie pojawiło się po 15 tysiącach km. Ponieważ zbliżał się termin przeglądu a do serwisu mam "mały kawałek drogi" zgłosiłem temat podczas przeglądu. Autko bez problemu objęte zostało akcją serwisową w ramach której przetoczono tarcze, wymieniono klocki i zainstalowano tzw. "hardware kit- RE" - tj. jakieś blaszki, których zadaniem jest lepsze odprowadzanie ciepła z hamulców. Taką informację otrzymałem z serwisu. Faktycznie po wyjechaniu z serwisu hamowanie jak w nowym pojeździe. Przejechałem od czasu przeglądu około 1200 km i zauważyłem dziwne rdzawe okręgi po wewnętrznych stronach wszystkich tarcz.8451 Proszę o Waszą opinię co to może oznaczać ?. Jestem przekonany, że wcześniej tak nie było. Proszę nie sugerujcię się tym, że cała tarcza jest lekko pokryta rdzawym nalotem. Po prostu zdjęcie robione jest po myciu auta.
Wygląda to tak jakby nie cała powierzchnia tarczy była obsługiwana przez klocki. Czy to jest możliwe ? Czy w Waszych Q50 jest tak samo ? Szczególnie proszę o włączenie się do dyskusji posiadaczy Q50, którzy mieli już akcję serwisową w zakresie układu hamowania.

grabba
3rd-October-2016, 16:10
Klocki nie przylegają do całej powierzchni tarczy. Pewnie przetoczyli Ci całą tarczę i przy okazji zjedli warstwę ochronną z tej części, do której klocki nie przylegają.

grisza
3rd-October-2016, 16:18
Prawdę mówiąc tak myślałem. Wygląda to niezbyt ciekawie, chociaż nie ma żadnego wpływu na hamowanie. Auto hamuje jak nowe. Potwierdzeniem będzie opinia Miśka lub Mrówki, którzy na pewno mieli także przetaczane tarcze. Jeśli tak jest jak piszesz to czy da się to jakoś zlikwidować aby "nie straszyło".

misiektoja
3rd-October-2016, 16:22
Hej, też miałem tą akcje serwisową i nie zaobserwowałem podobnego zjawiska.

Sent using Tapatalk

grisza
3rd-October-2016, 16:56
Jeśli jest tak jak pisze "grabba" i klocki nie obsługują całej tarczy to ewidentnie stoczono warstwę nie obsługiwaną przez klocki, która miała jakieś zabezpieczenie. Przedtem wyglądało to tak jak na zdjęciu. Przesłałem oba zdjęcia do serwisu i mają się zastanowić co się stało ? Nie bardzo jednak wierzę , że dojdą do konstruktywnych wniosków i przyznają się do tego, że stoczyli całość tarczy nie myśląc o efekcie wizualnym tego zabiegu.
8452

slepy62
3rd-October-2016, 17:46
Jeśli jest tak jak pisze "grabba" i klocki nie obsługują całej tarczy to ewidentnie stoczono warstwę nie obsługiwaną przez klocki, która miała jakieś zabezpieczenie. Przedtem wyglądało to tak jak na zdjęciu. Przesłałem oba zdjęcia do serwisu i mają się zastanowić co się stało ? Nie bardzo jednak wierzę , że dojdą do konstruktywnych wniosków i przyznają się do tego, że stoczyli całość tarczy nie myśląc o efekcie wizualnym tego zabiegu.



To bez znaczenia - po 1 lub 2 zimach - przy naszej polskiej :smow: chemii - całe tarcze w części jak to ładnie ująłeś ZABEZPIECZONEJ - tak czy tak pokryją się rdzą a na to nie ma lol gwarancji...

8453

najlepszy zestaw naprawczy to

8454

oczywiście wymagane jest podlanie, można też prewencyjnie zaprawić grillmenu lol

8455 8456

bezzwzględnie pucowanko

8457

gwarancja jest conajmniej 3 letnia lol a sądzę że i dłużej

8458

grisza
3rd-October-2016, 18:02
Widzę Irek, że też walczyłeś z problemem. Zdjęcie twojego "zestawu naprawczego" niezbyt wyraźne, jednak da się dojrzeć jakiś odrdzewiacz i farbę Hammerite. Czy możesz zdradzić co konkretnie stosujesz ? Ja wstępnie zamierzam powlec piastę i ten wąski pasek tarczy środkiem Bolla - Cynk w sprayu a następnie pomalować jakąś farbą odporną na ciepło. Jest też środek o nazwie Dinitrol RC900- neutralizator rdzy.

piotrekts
3rd-October-2016, 21:04
U mnie po akcji serwisowej również pojawił sie ten rdzawy stopien na tarczy ale poza efektem wizualnym wszystko jest ok

slepy62
3rd-October-2016, 21:05
Widzę Irek, że też walczyłeś z problemem. Zdjęcie twojego "zestawu naprawczego" niezbyt wyraźne, jednak da się dojrzeć jakiś odrdzewiacz i farbę Hammerite. Czy możesz zdradzić co konkretnie stosujesz ? Ja wstępnie zamierzam powlec piastę i ten wąski pasek tarczy środkiem Bolla - Cynk w sprayu a następnie pomalować jakąś farbą odporną na ciepło. Jest też środek o nazwie Dinitrol RC900- neutralizator rdzy.
Normalny odrdzewiacz i normalny hammerite (nie młotkowy). Malowane 1,5 roku temu. Przebieg ok. 25 tys. km. Miesiąc temu zrobiłem ok.200 km z prędkościami 200~240 km/h (goniłem za Carrerą) z bardzo dużą ilością mocnych doładowań i... brak jakichkolwiek zmian w wyglądzie tarcz...
Chyba nie ma sensu kombinować z wymyślnymi środkami.

slepy62
3rd-October-2016, 21:12
U mnie po akcji serwisowej również pojawił sie ten rdzawy stopien na tarczy ale poza efektem wizualnym wszystko jest ok

Tak to tylko efekt wizualny ale jak ściągnąłem 20" VOSSEN'a z dużymi otworami stwierdziłem że będzie to wyglądać fatalnie. A że przetestowałem metodę (za radą SirWielebnego - dzięki Grzechu) 3 lata temu na Julii - rozwiązanie było oczywiste.
Przy 60 tkm chyba wymienię tarcze - tylko teraz wymaluję hammerite czarnym matem

grisza
3rd-October-2016, 22:00
No to trzeba brać się do roboty. To naprawdę psuje wygląd autka. Jutro udam się do zaprzyjaźnionego lakiernika. Może mi coś dodatkowo poradzi. Dzięki za konsultacje. Teraz mam pewność, że to nie odosobniony problem

grisza
3rd-November-2016, 18:01
Dzięki Irek za przewodnik zabezpieczenia tarcz hamulcowych. Idąc za twoją radą popracowałem nad tarczami. Pomysł z czarnym matowym Hammeritem to strzał w dziesiątkę. Odrdzewienie, odtłuszczenie i malowanie. Efekt jest OK a przede wszystkim nie widać rdzy na części tarczy nie obsługiwanej przez klocek. Głównie o to chodziło, chociaż zabezpieczenie korozyjne całej tarczy to
też plus. Tarcza przed:

8599

W trakcie roboty:
8602

Tarcza po konserwacji:
8600

slepy62
3rd-November-2016, 19:35
Do tych felg PIKNIE - bo felgi też PIKNE - nie ma to jak samodzielne dopieszczenie