Zaloguj si?

Zobacz pe?n? wersj? : Sprawdzanie i regulacja luzów zaworowych w vq37vhr!



Dawid19990321
25th-June-2021, 16:15
Witam chciałbym się dowiedzieć jak sprawdzić i regulować luzy zaworowe w silniku VQ37VHR. Dodam, że silnik jest świeżo zagazowny i ma nalatane 49tys km.
Z góry dzięki i pozdrawiam!

Mateusz ex37
25th-June-2021, 18:35
Najnormalniej w świecie. Zdejmujesz pokrywki zaworów i mierzysz szczelinomierzem. Regulacja to już trudniejszy temat, gdyż są tam podkładki ( niektórzy mówią na to szklanki) Nie ma możliwości podkręcenia śrubki jak w 125p. Wymienia się te podkładki. Żeby to zrobić trzeba rozpiąć zapewne rozrząd i wyjąć wałki rozrządu. Więc troszkę roboty jest.

Dawid19990321
26th-June-2021, 01:56
Dzięki za wyjaśnienie, bo dużo czytałem i każdy pisze co innego ��

Dawid19990321
26th-June-2021, 13:47
A jeśli chodzi o jeździe na LPG to co ile powinno się korygować te luzy?

Mateusz ex37
26th-June-2021, 14:45
Uważam, że jak zajrzysz co 50 000Km to wystarczy. Pod warunkiem że masz dobrze nastrojoną instalację. U mnie w EX37 zaglądałem 2 razy. Auto obecnie ma coś około 150 000 z czego 60 na LPG. Wszystko mieści się w normie. Silniki 3.5 są bardziej podatne, ale tylko na początku. Później jakby ten proces podpalania zwalniał.

Dawid19990321
27th-June-2021, 15:56
Masz nalatane 150tys z czego 60 na gazie i regulowałeś już te luzy zaworowe czy tylko sprawdzałeś je 2 razy i było wszystko w normie?

Mateusz ex37
27th-June-2021, 20:26
Tylko sprawdzałem. Nie było potrzeby regulacji.

Asher
28th-June-2021, 20:04
Dużo roboty ze ściągnięciem deklów? Jutro przymierzam się do wymiany uszczelek pokrywy zaworów bo jedna glowica lekko poci. Mam nadzieje że w jeden dzień się wyrobię

lukasz32
28th-June-2021, 23:33
Raczej niemało, bo samo zdjęcie kolektora, podciśnień, przewodów jest juz czasochłonne. Przy okazji warto wyczyścić przepustnice, myślę że warto wyczyścić rozrusznik póki działa, zastanowić się nad modyfikacją kolektora dolotowego, wymyć silnik, etc i już się robi parę dniówek ;)

sirtrojan
29th-June-2021, 00:55
1 dzień starczy :) chyba ze tak jak lukasz32 napisał - dołożysz sobie zadania do zrobienia "przy okazji". Wszystko zależy od talentu , cierpliwości i tego czy masz drugie auto do latania :)

Asher
30th-June-2021, 15:03
Poszło gładko przeczyściłem przepustnice, dodatkowo dałem na zakrętach delikatnie sylikonu zgodnie z radą oby już się nie pociło :D

Taras110387
15th-February-2022, 19:11
Najnormalniej w świecie. Zdejmujesz pokrywki zaworów i mierzysz szczelinomierzem. Regulacja to już trudniejszy temat, gdyż są tam podkładki ( niektórzy mówią na to szklanki) Nie ma możliwości podkręcenia śrubki jak w 125p. Wymienia się te podkładki. Żeby to zrobić trzeba rozpiąć zapewne rozrząd i wyjąć wałki rozrządu. Więc troszkę roboty jest.
A jak sprawa wygląda z demontażem vvel? Według manuału to nie wolno tego robić ale w praktyce widzę że robią i czasem mają problem z kalibracją czujnika VVEL.

Mateusz ex37
15th-February-2022, 22:18
Masz na myśli te dźwigienki od nastawnika fazy wałka ssącego?

Taras110387
15th-February-2022, 23:06
Tak, o to chodzi. W manuale jest długa procedura jak ten wałek ustawiać pod kątem 5,5 stopnia że by skręcić go z napędem, napęd niby musi być nowy ze specjalną zaślepką jaka utrzymuje dźwignie silniczka pod tym samym kątem 5,5 stopni i tylko wtedy można skręcać. A później procedura nauczenia czujnika VVEL tak że by on miał dokładnie 5V za nim urochomimy nauczenie czujnika, a jeżeli te nauczenie uruchomiło się przypadkiem to trzeba znowu wymienić napęd vvel na nowy)

Mateusz ex37
15th-February-2022, 23:15
Żeby wymienić popychacze( szklanki) nie trzeba tego rozpinać. Lepiej jest zdjąć całą ramkę z wałków. Mamy taką głowicę w celu edukacyjnym na stole. Mogę zrobić zdjęcia.

Taras110387
15th-February-2022, 23:27
Zdjęcie bardzo by przydało się. Nie wiedziałem że napęd vvel jest przykręcony do ramki, myślałem że do głowicy.

Mateusz ex37
16th-February-2022, 10:46
Napęd przykręcony jest z tyłu silnika. W lewej głowicy( po prawej jak stoisz przed autem) To widać taki czarny silnik. To jest napęd zmiennych faz rozrządu. W drugiej głowicy jest mnie widoczny bo leży płasko. Trzeba go odkręcić przed zdjęciem ramki trzymającej wałki. Generalnie bez wyjmowania silnika jest ciężko.

Taras110387
16th-February-2022, 13:25
Jak trzeba odkręcić silniczek to chyba trzeba go rozpiąć z walkiem. Czy nie?
Tutaj gość pokazuje jak on skręca to z powrotem że by nie było problemów z vvel https://youtu.be/1w2wBKJYpSA

Taras110387
17th-February-2022, 13:51
Mamy taką głowicę w celu edukacyjnym na stole. Mogę zrobić zdjęcia.
Rozumiem że masz warsztat i specjalizujesz się na infiniti, tak? Czy masz może statystykę po luzom zaworowym na tym silniku i czy dotrysk benzyny lub lubrykator Flaslube pomaga z kasowaniem luzów?

Mateusz ex37
17th-February-2022, 17:16
Nie mam warsztatu ani nie jestem mechanikiem. Ale jakoś ogarniamy temat. Razem z bratem sami naprawiamy nasze auta. Mój EX37 właśnie jest rozebrany. Teoretycznie jeżeli akumulator będzie rozpięty a w silniczku faz nic nie będziesz kręcił to nic nie powinno się przestawić gdyż skręcasz w takiej samej pozycji jak wyjmujesz. Potwierdzę tę tezę jak zmontujemy auto. :-D
Z doświadczenia wiem, że lubryfikacja poza zaklejaniem dolotu nic nie daje. Dotrysk na pewno opóźni proces ale go nie wyeliminuje.

Taras110387
17th-February-2022, 17:34
Teoretycznie jeżeli akumulator będzie rozpięty a w silniczku faz nic nie będziesz kręcił to nic nie powinno się przestawić gdyż skręcasz w takiej samej pozycji jak wyjmujesz
Własnie nie do końca, bo jak poluzujesz śruby pomiędzy silniczkiem a walkiem to zobaczysz tam dość duży luz, wal można obracać o kilka stopni (jak widać na tym filmiku . Więc nie skręcisz go dokładnie tak samo.

Ja mam odwrotne doświadczenie z Flashlube na Lexus IS200, dopóki był flash lube, nic z zaworami nie działo się, po 30 tys zdemontowałem przez ten płyn w układzie dolotowym i krzyki na forach że to nic nie daje i dalej co 40 tys musiałem regulować luzy. Auto miało chyba 275 tys jak zagazowałem i sprzedałem jak miało 400 tys.

Mateusz ex37
17th-February-2022, 17:48
wal można obracać o kilka stopni
Owszem można obracać ale potem i tak żeby spiąć rozrząd musisz ustawić wałki na znakach. A więc w ostateczności i tak ustawisz w pozycji wyjściowej. Ważne by najpierw ustawić rozrząd na znaki a potem zdejmować silniczki.

Taras110387
17th-February-2022, 20:54
Nie zgadzam się, ale nie rozbierałem więc może się mylę. Dobra, daj proszę znać jak poszło.
A kiedy planujesz zebrać silnik?

Mateusz ex37
17th-February-2022, 22:21
Silnik już jest rozebrany. Obecnie czekam na paczkę z Dubaju ze szklankami. Przy okazji wymieniam rozrząd, napinacze, pompę wody oraz zniesławione uszczelki magistrali olejowej. Tak by nie zaglądać przez kolejne lata.

Taras110387
17th-February-2022, 23:31
Rozumiem że masz gaz, tak? Ile przejechałeś i jaki teraz masz luzy na tym silniku? możesz podać pomiary z każdego zaworu?
Na lexusie szlifowałem szklanki, tylko od środka na radzieckiej CNC maszynie) , tam gdzie zawór opiera się. Precyzja była +- 5 mikron. Robiłem tak chyba 3 razy. Właśnie że by nie czekać na nowe szklanki.
Jest również opcja kupowania używanych, ale wiadomo, nowe to nowe.

lukasz32
18th-February-2022, 00:47
Rozumiem że masz gaz, tak? Ile przejechałeś i jaki teraz masz luzy na tym silniku? możesz podać pomiary z każdego zaworu?
Na lexusie szlifowałem szklanki, tylko od środka na radzieckiej CNC maszynie) , tam gdzie zawór opiera się. Precyzja była +- 5 mikron. Robiłem tak chyba 3 razy. Właśnie że by nie czekać na nowe szklanki.
Jest również opcja kupowania używanych, ale wiadomo, nowe to nowe.

Dawno temu miałem is200, na forum pisali, że po szlifowaniu czy wierceniu szklanek potrafiły się wyklepać po jednej szybkiej przejażdżce trasą. Jakie masz z tym doświadczenie? U mnie gaz w tym aucie generował pewne problemy, choć auto było forumowe, serwisowane a gaz zrobiony z dobrych komponentów. Zimą startował na 3 czy 4 gary, podobno komp benzynowy uczył się od gazowego i to mu szkodziło.

Taras110387
18th-February-2022, 08:48
Dawno temu miałem is200, na forum pisali, że po szlifowaniu czy wierceniu szklanek potrafiły się wyklepać po jednej szybkiej przejażdżce trasą. Jakie masz z tym doświadczenie? U mnie gaz w tym aucie generował pewne problemy, choć auto było forumowe, serwisowane a gaz zrobiony z dobrych komponentów. Zimą startował na 3 czy 4 gary, podobno komp benzynowy uczył się od gazowego i to mu szkodziło.
Tak jak pisałem, frezowałem 3 razy, ale od środka. Chyba po drugim razie było widać że dochodziłem do nie hartowanej stali. Ale nadal to chodziło swoich 40 tyś. Jeżeli szlifują od zewnątrz to może to ma większe znaczenie, bo tam pracuje krzywka.
Na lexusie nie miałem takich problemów, miałem BRC i nic tam nie wymieniałem oprócz membrany reduktora (prewencyjne).
Na infiniti też wszystko pracuje bardzo dobrze, kultura pracy silnika jest taka sama, ale po dobrym strojeniu mapy, sam to robiłem. Moc też nie zmieniła się chyba przez to że jest dotrysk benzyny (mierzyłem od 0 do 100).
Mam lovato i niestety wtryskiwacze już zaczęli padać po 30 tys, wymieniłem wszystkie na barracudy i teraz jest ok.

Taras110387
18th-February-2022, 09:09
Zimą startował na 3 czy 4 gary, podobno komp benzynowy uczył się od gazowego i to mu szkodziło.
Komp benzynowy nie może uczyć się od gazowego bo jest nadrzędnym i nie wie o istnieniu drugiego. Słabe starty zimą zazwyczaj spowodowane olejem z gazu, jaki gromadzi się w wtryskiwaczach i robi się lepki przy niskich temperaturach, przez to wtryskiwać pracuje niestabilnie lub nie pracuje w cale. Ja miałem wtryskiwacze pod filtrem powietrza i oni szybko rozgrzewały się od silnika. Teraz też tak mam.

lukasz32
19th-February-2022, 03:00
Komp benzynowy nie może uczyć się od gazowego bo jest nadrzędnym i nie wie o istnieniu drugiego. Słabe starty zimą zazwyczaj spowodowane olejem z gazu, jaki gromadzi się w wtryskiwaczach i robi się lepki przy niskich temperaturach, przez to wtryskiwać pracuje niestabilnie lub nie pracuje w cale. Ja miałem wtryskiwacze pod filtrem powietrza i oni szybko rozgrzewały się od silnika. Teraz też tak mam.

Ja to sie nie znam, napisałem to co wyczytałem wówczas na forach lpg. Że benzynowy się uczy, etc. Ale ma to sens co piszesz, jednakże ...

Jednakże przypominam sobie, że jak startował z PB rano w mrozie a był dzień wcześniej gaszony na LPG to trzęsło, a jeśli był gaszony na PB to nie trzęsło. Również po zdjęciu klem nie trzęsło, co by oznaczało że to wina komputera, nie sądzisz?

Najlepszą instalację jaką miałem to BLOS, przerobiłem sobie po zakupie civica d15z6, manualna regulacja jakimś analizatorem spalin podpiętym na stałe, silnik się kręcił bez odcięcia prawie do 8000, 0-160 lepszy czas to miało niż na PB, palił zimą z gazu, tylko gwizdek czyściłem co jakiś czas. Zawory sobie regulowałem śrubkami co 10tys chyba i byłem w pełni zadowolony. Paliło jakieś 8L gazu i PB w zasadzie nic.

Taras110387
19th-February-2022, 09:47
Jednakże przypominam sobie, że jak startował z PB rano w mrozie a był dzień wcześniej gaszony na LPG to trzęsło, a jeśli był gaszony na PB to nie trzęsło. Również po zdjęciu klem nie trzęsło, co by oznaczało że to wina komputera, nie sądzisz?
Ok, chyba miałeś na myśli korekty paliwowe. Jest to uczenie sterownika benzynowego. Jeżeli gaz jest złe wystrojony i podaje na przykład o 15% więcej paliwa niż trzeba, to sterownik benzyny to widzi po czujnikach lambda i koryguje to najpierw czasowo (STFT), a później na stale (LTFT), więc po jakimś czasie LTFT będzie miało -15% i przy odpalaniu silnika na benzynie sterownik benzyny poda o tych samych 15% benzyny za mało, a lambdy w tym czasie jeszcze nie pracują bo muszą rozgrzać się. Dla tego może silnik pracować źle po odpaleniu. Jak LTFT robi się większe od 25% to już wyskakuje Check Engine.
A odpinając akumulator, LTFT resetują się na 0 i sterownik zaczyna uczyć się od początku.

Strojenie gazu polega na tym, że by zrobić czas wtrysku benzyny (jaki oblicza sterownik benzyny), takim samym na benzynie i gazie. Zazwyczaj wtedy STFT i LTFT mieszczą się w zakresie +/- 5%.

lukasz32
19th-February-2022, 16:09
Ok, chyba miałeś na myśli korekty paliwowe. Jest to uczenie sterownika benzynowego. Jeżeli gaz jest złe wystrojony i podaje na przykład o 15% więcej paliwa niż trzeba, to sterownik benzyny to widzi po czujnikach lambda i koryguje to najpierw czasowo (STFT), a później na stale (LTFT), więc po jakimś czasie LTFT będzie miało -15% i przy odpalaniu silnika na benzynie sterownik benzyny poda o tych samych 15% benzyny za mało, a lambdy w tym czasie jeszcze nie pracują bo muszą rozgrzać się. Dla tego może silnik pracować źle po odpaleniu. Jak LTFT robi się większe od 25% to już wyskakuje Check Engine.
A odpinając akumulator, LTFT resetują się na 0 i sterownik zaczyna uczyć się od początku.

Strojenie gazu polega na tym, że by zrobić czas wtrysku benzyny (jaki oblicza sterownik benzyny), takim samym na benzynie i gazie. Zazwyczaj wtedy STFT i LTFT mieszczą się w zakresie +/- 5%.


Super wyjaśnione :) Dzięki.

tiger456
19th-February-2022, 19:41
Strojenie gazu polega na tym, że by zrobić czas wtrysku benzyny (jaki oblicza sterownik benzyny), takim samym na benzynie i gazie.

Nie do końca.

Za regulację czasu wtrysku benzynowego i gazowego, który słusznie napisałeś że powinien wynosić 1 (mnożnik na lpg będzie miał wartość 1 do czasu wtrysku benzyny - idealna sytuacja) odpowiadają przede wszystkim:

- średnica dysz wtryskiwaczy gazowych oraz wydajność samych wtryskiwaczy,

- zadane ciśnienie na parowniku lpg oraz sama jego wydajność,

- elektrozawór na parowniku,

- średnica przewodu faro lub miedzianego doprowadzającego lpg z butli do parownika,

- wielozawór butli lpg

itd...

Jeżeli wszystko zostanie idealnie dobrane pod dany samochód i montaż zostanie przeprowadzony fachowo, bo można podczas samego montażu odwalić maniane w wielu miejscach, nie będziemy odczuwać żadnej straty mocy między lpg a benzyną. Jednak warunkiem tego jest wystrojenie auta i też nie zawsze korekty powiedzą nam prawdę...

Jeżeli mamy auto po "tuningu", gdzie nie mieliśmy zrobionej nowej mapy benzynowej (brak strojenia po modyfikacjach), odnosić się będziemy do aktualnych korekt mapy benzynowej i nie mamy świadomości czy strojenie przebiega poprawnie, ponieważ idealne parametry otrzymamy odwołując się do odczytu sondy AFR, na której zawsze powinniśmy stroić auta z instalacjami LPG. Wtedy otrzymując w silnikach benzynowych parametr AFR, sklad stechiometryczny - lambda wynosi 1, a największa moc to lambda = 0,87. Idealny parametr AFR w silnikach benzynowych to 14,7, a w autach z instalacjami LPG 15,7. Przy okazji wyliczamy teraz idealny AFR dla maksymalnej mocy:

Benzyna: 14,7 x 0,87 = 12,78
LPG: 15,7 x 0,87 = 13,66

Dodatkowo, NIGDY nie wystroisz dobrze auta wyposażonego w sondy wąskopasmowe (większość aut na rynku) na korekty, bo jadąc z nogą w podłodze korekta albo się zablokuje, albo pokaże niewłaściwe wartości. Na korekty można stroić tylko takie auta, które mają zamontowane sondy szerokopasmowe, jeżeli ich nie ma można tylko zgadywać jak ustawiać mnożnik LPG w końcowym zakresie mapy.

Jeżeli posiadacie instalacje LPG, przyjeżdżacie na regulację a ktoś wam na pałę przestawia mnożnik mapy LPG na postoju, to dajcie sobie z tym spokój bo nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Taras110387
19th-February-2022, 21:49
mnożnik na lpg będzie miał wartość 1 do czasu wtrysku benzyny
Ja tak nie pisałem, mówiłem że czas wtrysku benzyny ma być taki sam przy pracy silnika na benzynie i gazie, a nie czas wtrysku benzyny i czas wtrysku gazu ma być taki sam) Chyba w każdym manuale po instalacji LPG jest napisane że wtryskiwacze mają być dobrane tak, że by czas wtrysku na gazie był o 10-20% większy od czasu wtrysku benzyny. I na to są przyczyny. Ale oczywiście jest sporo osób na forach jaki są mądrzejsze od producentów instalacji LPG i zazwyczaj dodają że auto na gazie powinno chodzić na gazie w pełnym zakresie obrotów. A później klienci wymieniają głowicy czy silniki. Nie mówię że tak się nie da zrobić, ale mocno zwiększamy ryzyko uszkodzenia głowicy. Lepiej wtedy mieć odczyt AFR na desce rozdzielczej i pilnować go. Też uważam że przy górnych obrotach auto na gazie będzie tracić większy procent mocy. Wolę mieć dotrysk benzyny lub nawet przejście w całości po 4-5 tys obrotów na PB. W takim trybie auto jeździ może 1% czasu, więc dużo benzyny na to nie pójdzie.

Da się wystroić silnik na lambdach bez AFR. Na przykład BRC ma takie narzędzie w programie, Open loop leaning. W skrócie to obniżamy podawanie gazu w open loop aż nie zobaczymy na lambdach 0 (biedna mieszanka), wtedy dodajemy +10%. Przy takich nastawach podajemy +10% od stechiometrii w open loop, przy czym silnik na gazie osiąga maks moc, a nie przy +15-20% jak na PB. Ale z AFR można zrobić to łatwiej i szybciej.

Z silnikami na AFR, jak nasz, też nie jest tak wszystko jednoznacznie. Nasz silnik ma AFRy ale też ma open loop i nie zawszy sterownik benzyny podaje mieszankę stechiometryczną, jest taki parametr - AFR commanded i nie zawszy on odpowiada mieszance stechiometrycznej. Ale to już szczegóły.

tiger456
20th-February-2022, 01:06
Ja tak nie pisałem, mówiłem że czas wtrysku benzyny ma być taki sam przy pracy silnika na benzynie i gazie, a nie czas wtrysku benzyny i czas wtrysku gazu ma być taki sam).

Nie ma sprawy, nie do końca zrozumiałem co miałeś na myśli. Nie miałem okazji pracować z instalacjami BRC, nie zabieram głosu, ale miło porozmawiać z kimś naprawdę merytorycznie i rzeczowo. Mam identyczne zdanie jak twoje, sam ustawiam auta na dotrysku benzynowym, staram się to robić od zakresu około 4000-4500 obrotów i dodatkowo zabezpieczenie w postaci przejścia na benzynę powyżej pewnej puli obrotów zbliżających się do odciny.

Przy okazji opowiem ci ciekawostkę. Ogarniam teraz auto wolnossak, benzyna około 220 KM. Mnożnik jak go podłączyłem 1,9. Wyciągam wtryskiwacze, patrzę dysza 2,2. Rozwiercam do 2,4 i żadnej reakcji, mnożnik dalej stoi wysoko. Wziąłem nowe dysze kalibracyjne (stare odłożone), rozwiercam na 2,8. Mnożnik spadł zaczynał się 1.6, spadał do 1,4. Spoko. Od razu otworzyłem parownik, puściłem ciśnienie 1,3. Jadę wstępnie z kompem i ustawiam po korektach. Korekty pokrywały się z benzynowymi, ale auto totalnie nie miało mocy. Oczywiście przewód miedziany butla - parownik 6 mm, to już byłem wcześniej świadomy że będzie słabo i trzeba będzie wymienić na faro 8 mm, ale tak słabej reakcji się nie spodziewałem. Oczywiście wcześniejszy instalator totalnie w dupie miał zrobienie kompensacji (bo po co...) w silniku 6 cylindrowym V6, czasy wtrysków i korekty zaczęły się rozjeżdżać, miałem 10 % różnicy w korektach miedzy głowicami. Tylko zdziwiło mnie to, że ciśnienie spada stopniowo na każdym wtryskiwaczu po kolei. Sprawdziłem przy okazji wielozawór w butli i czy nie jest ustawiony do jazdy "na wstecznym", elektrozawór wkręcany do parownika, wszystko niby gra, jest wszędzie przejście pod 8 mm. Myślę sobie cholera, trzeba rozbierać i szukać. Zacząłem od sprawdzenia przejściówek, zdemontowałem elektrozawór Valteka Typ 07 i trafiony zatopiony. Okazało się, że ktoś zamontował przejściówkę do parownika totalnie z dupy, bo powinna być z gardłem pod 8 mm a co się okazało gardło było w ogóle nierozwiercone i miało 4 mm przelotu...

Już lepiej tego nie komentować, ciężko mi było uwierzyć w to co zobaczyłem :)

Taras110387
20th-February-2022, 09:57
Ciekawa historia, więc dla ostatnich cylindrów po prostu brakowało gazu.
Na tym lexusie przerobiłem sporo rzeczy, bo też specjaliści zrobili aby było na serwisie BRC. Dla tego zawszy staram się jeździć do zaufanego mechanika, pokazać mu odpowiedni strony z serwis manualu, jak jest coś bardziej skomplikowanego. I omijam duże warsztaty bo nigdy nie wiadomo kto będzie grzebał w aucie.