adriankoz
4th-May-2024, 22:27
Cześć,
temat pewnie podobny do innych, ale żaden z przeczytanych i znalezionych tematów nie pomógł.
Kupiłem ten „wynalazek” w dużej promocji z uwagi na UPG, ale idąc w głąb wydaje mi się, że to albo drobne zniekształcenie albo coś zupełnie innego.
jak wygląda sprawa:
nowa pompa wody
nowy termostat ( kupiłem bez, jeździłem jakiś miesiąc i mimo wszystko zaczęło się przegrzewać )
układ czyszczony wielokrotnie, w sumie ok 30l płynów przelane.
odpowietrzane już z 10x.
Objawy:
podczas odpowietrzania z lejkiem jest szaleństwo, gejzer płynu buzuje i wywala lejkiem. Dwa razy udało się uspokoić płyn, jak w momencie napełniania lejka zgasiłem auto i odlałem ten „nadmiar” do zbiorniczka. Nawet jak uda się doprowadzić do grzania w środku i odpowietrzenia termostatu na postoju, to w czasie jazdy po kilku / kilkunastu kilometrach nagle temperatura wskakuje powyżej 100 stopni i leci nawet do 130, a wtedy ogrzewania totalnie brak i rura za termostatem zimna lub chłodna i twarda jak … wiadomo co.
Rura Przy korku się tak mocno nie pompuje, w sumie jest gorąca i trochę twardsza.
Sytuacja powtórzyła się 3x. Niby odpowietrzony, grzeje na postoju, a wystarczy parę kilometrów i wywala płyn + przegrzewa się.
Żadnych innych objawów UPG, nie ma masła, test nie wykazuje CO2 w płynie, nie ma białego dymu z wydechów.
cholernie ciężko natomiast odpowietrza się rura od termostatu, potrafi być tak, że dopiero za 4-5x uda się tam uzyskać „przepływ”, tak to zimna lub chłodna i nabita jak świnia w ciąży.
„Lizałem” szybę w środku i z pewnością nie ma tam żadnych osadów / posmaku itd. Na obrotach ogrzewanie jest do momentu, kiedy nie zacznie się przegrzewać, wtedy żadne obroty nie pomagają.
Jeśli jest ktoś z Łodzi, kto jest w stanie się tym zająć, chętnie oddam i zapłacę 🙂.
temat pewnie podobny do innych, ale żaden z przeczytanych i znalezionych tematów nie pomógł.
Kupiłem ten „wynalazek” w dużej promocji z uwagi na UPG, ale idąc w głąb wydaje mi się, że to albo drobne zniekształcenie albo coś zupełnie innego.
jak wygląda sprawa:
nowa pompa wody
nowy termostat ( kupiłem bez, jeździłem jakiś miesiąc i mimo wszystko zaczęło się przegrzewać )
układ czyszczony wielokrotnie, w sumie ok 30l płynów przelane.
odpowietrzane już z 10x.
Objawy:
podczas odpowietrzania z lejkiem jest szaleństwo, gejzer płynu buzuje i wywala lejkiem. Dwa razy udało się uspokoić płyn, jak w momencie napełniania lejka zgasiłem auto i odlałem ten „nadmiar” do zbiorniczka. Nawet jak uda się doprowadzić do grzania w środku i odpowietrzenia termostatu na postoju, to w czasie jazdy po kilku / kilkunastu kilometrach nagle temperatura wskakuje powyżej 100 stopni i leci nawet do 130, a wtedy ogrzewania totalnie brak i rura za termostatem zimna lub chłodna i twarda jak … wiadomo co.
Rura Przy korku się tak mocno nie pompuje, w sumie jest gorąca i trochę twardsza.
Sytuacja powtórzyła się 3x. Niby odpowietrzony, grzeje na postoju, a wystarczy parę kilometrów i wywala płyn + przegrzewa się.
Żadnych innych objawów UPG, nie ma masła, test nie wykazuje CO2 w płynie, nie ma białego dymu z wydechów.
cholernie ciężko natomiast odpowietrza się rura od termostatu, potrafi być tak, że dopiero za 4-5x uda się tam uzyskać „przepływ”, tak to zimna lub chłodna i nabita jak świnia w ciąży.
„Lizałem” szybę w środku i z pewnością nie ma tam żadnych osadów / posmaku itd. Na obrotach ogrzewanie jest do momentu, kiedy nie zacznie się przegrzewać, wtedy żadne obroty nie pomagają.
Jeśli jest ktoś z Łodzi, kto jest w stanie się tym zająć, chętnie oddam i zapłacę 🙂.