PDA

Zobacz pe?n? wersj? : Fifi QX56 04-10 na co zwrócic uwagę przy zakupie.



mały v8
14th-July-2024, 10:13
Jak w temacie.Niedawno podupadłem na zdrowiu, jako człowiek po 40-stce dostałem udaru krwotocznego, nie mam żadnych niedowładów opóźnień itp, ale trochę inaczej spojrzałem na życie, i potrzebuje odrobinę więcej luksusu. Padło na powyższy model. Mam na stanie między innymi Patrola y61, robię nim 8-10 tyś rocznie więcej stoi jak jeździ , wiec dlaczego by nie miał stać większy smok. I teraz pytanie co głownie klęka w tym modelu, czy warto się ładować w tak wiekowe auto? Dodam ze spalanie z racji symbolicznych przebiegów nie ma znaczenia, rdzy w wiekowych autach też się nie boję, chodzi głownie o wytrzymałość podzespołów wady i zalety trakcyjne/drogowe/użytkowe auta. Nieraz potrzebuję pociągnąć przyczepę ze 3 tony, nieraz gdzieś w lekki teren do lasu wjechać. Co sadzicie o tej zmianie, czy warto zawracać sobie tym głowę? Mam tez Maximę A35 więc na dalsze trasy mam czym komfortowo pojechać, ale taki suw mi chodzi po głowie, i nie ukrywam ze zrobił na mnie wrażenie jak go pierwszy raz zobaczyłem.

Mateusz ex37
14th-July-2024, 10:36
Cześć. Przez mój dom przetoczyło się kilka Infiniti. Uważam te auta za toporne. Nieraz wręcz prymitywne jak na swoje lata produkcji. Moja rodzina wytestowała: EX37, QX50, G35, Q50, QX60, FX37, QX70, QX80 oraz gościnnie M30. Jak w każdym aucie czasem coś trzeba naprawić. Z częściami bywają problemy nawet za granicą ( Dubaj, Japonia , USA) Jak auto jeździ na benzynie jest ok. Jak na LPG to są problemy z zaworami już po 50-70tys km. W przypadku QX56 masz znikomy wybór. Można sprowadzić z USA ale i części trzeba w zasadzie sprowadzać. Jak ma to byś auto użytkowe a nie dla fanu to szukał bym raczej Land Cruisera 120. Może trafi ci się LC J100 ( J 100 polecam z czystym sumieniem mam LX470 czyli właśnie LC100 J100 tyle że ze znaczkiem Lexusa.

mały v8
8th-December-2024, 19:15
Na toyoty mam awersję. Miałem kiedyś RAV4 z mocnym dizlem, i ciągle coś się pier liło, mimo niewielkiego przebiegu i sprawdzonej historii serwisowej. Zainteresowało mnie pewne ogłoszenie z poznania QX80 z poutrącanymi lusterkami. Jak się okazało właściciel mooocno zszedł z ceny mówi żeby przelać mu zaliczką. Jak się okazało ma na nazwisko jak znany szef gangu wyłudzeń na babcie :D, Auto w ogłoszeniu jest w poznaniu, znajduje się w komisie w Gnieźnie , komis zarejestrowany na Węgrzech , a pan jest z Niemiec.Do tego okazało się że żadne opłaty nie zrobione, rzekomo urwana rura nie da się wrócić na kołach itd. Odpuściłem, dalej myślę zdroworozsądkowo sprzedałem Patrola, i szukam już na poważnie QX56 w starszej budzie tego podobnego do tarpana :D , mniej skomplikowany więcej gratów w częściach na rynku wtórnym, prostszy w obsłudze, i mniej problemowa instalacja gazowa.