korzen
8th-October-2013, 17:09
Witam serdecznie.
Niedawno kupiłem mojego FX35. Auto jest w fajnym stanie, ale ma mała irytującą mnie przypadłość. Do sedna. Samochód na biegu jałowym (wolnych obrotach) lekko kolebie. Nie jest to mocne, aczkolwiek zauważalne. Jest tak zarówno na Pb jak i LPG (na gazie czuć to bardziej). Tak jakby troche wypadał zapłon. Obroty nie falują. Na wyższych obrotach jest wszystko ok. Ładnie ciągnie, nie przerywa. Wydaje mi się, że troche dużo pali. Trasa do 110-120km/h z bardzo lekką nogą to 11,7l/100km LPG. Miasto dynamicznie 23l/100km. Może to wartości normalne, tego nie wiem. Podejrzenie mojego mechanika to cewki zapłonowe. 3 szt sa zamiennikami i powiedział mi, że nie przylegaja idealnie. Więc cewki to pierwszy podejrzany. Tylko dlaczego auto nie przerywa na wyższych obrotach, nie krztusi sie itp?? Drugi podejrzany to katalizatory. Dobiega halas na biegu jałowym z ich środka, więc są wypalone. Tu sugestia z innego zródła iż to może powodować ww. zachowanie auta (dziwna praca na jałowym plus duże spalanie). Mój mechanik twierdzi za to, że to nie katy. Nie świeci sie check engine ani service engine soon. Wg niego dopóki sterownik/sondy nie wyrzuca błedów nie mają one na to wpływu. I bądz tu mądry... Co wy o tym sądzicie??
Auto po serwisie. Nowy olej, filtry, świece NGK Laser LPG. Auto po odebraniu z warsztatu chodziło zdecydowanie lepiej (nie kolebał). Po tygodniu jest jak wcześniej...
Z góry dziękuję za pomoc i sugestie.
Pozdrawiam
korzen
Niedawno kupiłem mojego FX35. Auto jest w fajnym stanie, ale ma mała irytującą mnie przypadłość. Do sedna. Samochód na biegu jałowym (wolnych obrotach) lekko kolebie. Nie jest to mocne, aczkolwiek zauważalne. Jest tak zarówno na Pb jak i LPG (na gazie czuć to bardziej). Tak jakby troche wypadał zapłon. Obroty nie falują. Na wyższych obrotach jest wszystko ok. Ładnie ciągnie, nie przerywa. Wydaje mi się, że troche dużo pali. Trasa do 110-120km/h z bardzo lekką nogą to 11,7l/100km LPG. Miasto dynamicznie 23l/100km. Może to wartości normalne, tego nie wiem. Podejrzenie mojego mechanika to cewki zapłonowe. 3 szt sa zamiennikami i powiedział mi, że nie przylegaja idealnie. Więc cewki to pierwszy podejrzany. Tylko dlaczego auto nie przerywa na wyższych obrotach, nie krztusi sie itp?? Drugi podejrzany to katalizatory. Dobiega halas na biegu jałowym z ich środka, więc są wypalone. Tu sugestia z innego zródła iż to może powodować ww. zachowanie auta (dziwna praca na jałowym plus duże spalanie). Mój mechanik twierdzi za to, że to nie katy. Nie świeci sie check engine ani service engine soon. Wg niego dopóki sterownik/sondy nie wyrzuca błedów nie mają one na to wpływu. I bądz tu mądry... Co wy o tym sądzicie??
Auto po serwisie. Nowy olej, filtry, świece NGK Laser LPG. Auto po odebraniu z warsztatu chodziło zdecydowanie lepiej (nie kolebał). Po tygodniu jest jak wcześniej...
Z góry dziękuję za pomoc i sugestie.
Pozdrawiam
korzen