Zaloguj si?

Zobacz pe?n? wersj? : Infiniti FX50 - wymieniony silnik ? Po co... ?



Aramin
31st-July-2019, 12:57
Cześć koledzy i koleżanki,

jutro wybieram się do Warszawy obejrzeć to auto:
https://www.otomoto.pl/oferta/infiniti-fx-infiniti-fx-50s-ID6C6MTg.html?

I mam teraz kilka pytań:

1. Na co szczególnie zwrócić uwagę?
2. Sądziłem że motor 5.0 jest niezniszczalny a tu gość go wymienił - nie na nowy tylko kupił "coś" na allegro i ma to "coś" niby przejechane 40 tysi tylko. Śmierdzi co? Nie czaję tej wymiany silnika
3. Dziwi mnie tez fakt że gość zainwestował w LPG + Nowy silnik, a teraz to sprzedaje...
Jak to wszystko zweryfikować jeszcze przed ASO?

P.S.
Czy do tego modelu można założyć przedni zderzak od Q70? Taki lift home&Made

ArtPol74
1st-August-2019, 09:33
Hej. Poczytaj o 4.5 plus gaz, jest parę wątków na temat V8... i o poszukiwaniach dobrego, używanego silnika. to jeszcze z większą rezerwą podejdziesz do tego tematu. Może nowsza generacja 5.0 jest lepsza w porównaniu z 4.5 ale... Pozdrawiam.

Kazik_R52
1st-August-2019, 15:33
......ale to nie jest jakiś super udany silnik , procentowo awaryjność to gorzej niż v6

lukasz32
1st-August-2019, 18:21
5.0 nie jest udanym motorem. To silnik, który lubi się zepsuć, zatrzeć, niektórzy widzieli wodę w cylindrach, co ciekawe mieli też lpg. Z niezniszczalnych to raczej 5,6 albo silniki 3,5-3,7 oraz motory lexusa, tam jest zdecydowanie lepiej ;) Jeśli załadował w aso silnik z tak małym przebiegiem to powinien statystycznie jeszcze troche pojeździć. Idealnie byłoby przeprowadzić inspekcję panewek (1) i chyba jakiś pomiar ciśnienia (2) w cylindrach, ale tego w prosty sposób (1) się zrobić nie da. Tutaj potrzebny jest łut szczęścia ;) Za LPG musiał dać ze 6k, więc to nieco dziwne. Ale warto zbadać temat.

Można założyć zderzak z qx70, na ruskich stronach znajdziesz filmik. Home-made nie zakładaj, nie rób wiochy. 5.0 ma klasę, dźwięk, zrób wydech i nie psuj tego wyjatkowego auta.

Kazik_R52
1st-August-2019, 19:10
12796Niby 5.6 i 5.0 to podobne konstrukcja VK ale różnica w trwałości jest duża, może ta konstrukcja po prostu woli niskie obroty, może na wysokich jest jakiś problem olejowy/chłodzenie , 5.6 moc może nie szalona ale moment nisko . Montowany w Titan , Armada , przekraczają po 500tys mill I to jako wół roboczy , nie raz widzę ciagna campera po 10tys funtów i leci tysiace mil z tą wagą przez USA .

ŁukiQX70
4th-August-2019, 19:51
5.0 nie jest udanym motorem. To silnik, który lubi się zepsuć, zatrzeć, niektórzy widzieli wodę w cylindrach, co ciekawe mieli też lpg. Z niezniszczalnych to raczej 5,6 albo silniki 3,5-3,7 oraz motory lexusa, tam jest zdecydowanie lepiej ;) Jeśli załadował w aso silnik z tak małym przebiegiem to powinien statystycznie jeszcze troche pojeździć. Idealnie byłoby przeprowadzić inspekcję panewek (1) i chyba jakiś pomiar ciśnienia (2) w cylindrach, ale tego w prosty sposób (1) się zrobić nie da. Tutaj potrzebny jest łut szczęścia ;) Za LPG musiał dać ze 6k, więc to nieco dziwne. Ale warto zbadać temat.

Można założyć zderzak z qx70, na ruskich stronach znajdziesz filmik. Home-made nie zakładaj, nie rób wiochy. 5.0 ma klasę, dźwięk, zrób wydech i nie psuj tego wyjatkowego auta.

Kurcze, nie strasz mnie. Myślałem, że 5.0 V8 w moim QX, pilnując wymian oleju, będzie trwały i wiele wytrzyma. Możesz napisać czemu może się zatrzeć ?

slepy62
5th-August-2019, 00:09
5.0 nie jest udanym motorem. To silnik, który lubi się zepsuć, zatrzeć...

Normalnie STRACH SIĘ BAĆ jak czytam takie UOGÓLNIENIA...

Nie znalazłem na US forach żadnego wątku o "seryjnie" padających silnikach VK50VE...

Na naszym forum jest opis kilku przypadków padniętych silników w autach:
- ze słabo udokumentowaną historią pochodzenia lub serwisową
- zagazowanych
- czy i ile było wymienianych gwarancyjnie silników VK50VE przez serwis PL - niech się wypowie PawelInfi...
- znam natomiast kilkunastu użytkowników FX50/QX70 kupionych jako nowe w salonie PL którzy sobie chwalą i nie narzekają na :dupa: pomimo kilku lat i dużych przebiegów

Są takie powiedzenia:
- jak kupujesz kota w worku to... licz się z wydatkami
- jak dbasz - tak masz

Na naszym forum jest natomiast sporo wątków na temat silników VQ45DE w autach kilkunastoletnich, po gazie, importowanych itd...

Kazik_R52
5th-August-2019, 07:34
Bardzo interesowalem się tym silnikiem w kwestii zakupu , ale już nie robią jego .... 2 lata temu byłem świadkiem awantury w serwisie , akurat powodem była nie sama awaria a długi czas na wymiane silnika 5.0, na kanapie w poczekalni , wymieniłem parę zdań i gość zbierał ciężkie działa bo szukał osób (miał już, szukał więcej )do tkz "lemon" , w skrócie szukal osób do pozwu zbiorowego , ze względu na awarie tego silnika . Akurat w USA takie pozwy to norma , przykład QX60 i CVT. Ja się już natykałem o awariach tego silnika , generalnie opinia jest że dużo lepiej niż 4.5 i jak już brać to 5.0, ale jak pisalem nie jest to jakiś super udany silnik

PawelInfi
5th-August-2019, 09:20
Bardzo interesowalem się tym silnikiem w kwestii zakupu , ale już nie robią jego .... 2 lata temu byłem świadkiem awantury w serwisie , akurat powodem była nie sama awaria a długi czas na wymiane silnika 5.0, na kanapie w poczekalni , wymieniłem parę zdań i gość zbierał ciężkie działa bo szukał osób (miał już, szukał więcej )do tkz "lemon" , w skrócie szukal osób do pozwu zbiorowego , ze względu na awarie tego silnika . Akurat w USA takie pozwy to norma , przykład QX60 i CVT. Ja się już natykałem o awariach tego silnika , generalnie opinia jest że dużo lepiej niż 4.5 i jak już brać to 5.0, ale jak pisalem nie jest to jakiś super udany silnik

... what ? 5.0 umierają z dwóch powodów :

- Nie dbasz i nie pilnujesz interwałów serwisowych
- Wsadzasz LPG

Nie spotkałem przypadku, żeby 5.0 się wysypał sam z siebie (3.7 tylko i wyłącznie raz, tam akurat wada fabryczna, panewka stukała).

ArtPol74
5th-August-2019, 18:10
Ja czytając o FX45 plus gaz, zrezygnowałem z kupna Infi na rzecz BMW X5 w dieslu. Sytuacja w tamtym czasie była taka, że na pewno bym wsadził gaz a i co do przebiegu nikt nie dawał gwarancji. A serwisowanie? Akurat wolę dbać.

lukasz32
5th-August-2019, 23:32
Normalnie STRACH SIĘ BAĆ jak czytam takie UOGÓLNIENIA...



Musisz trochę wiecej czytać, to znajdziesz na ten temat to i owo.

Irku - dbam ponadprzeciętnie, więc to powiedzonko tu nie jest na miejscu ;)

Bez rozgadywania się - rozmawiałem z kilkoma właścicielami 5.0, którym się zepsuł (zatarł, woda w cylindrach). Wniosek byłby taki, że przy przebiegu 200.000km uciekać jak najdalej od tego silnika. Są na allegro dwa chyba z tym przebiegiem, bardzo jestem ciekaw ich stanu. Natomiast nie słyszałem o uszkodzeniach 3,7 w "fx". Nie słyszałem tez o fx50 z przebiegiem np około 300.000. Może ktoś takiego zna? Hondy czy tojoty z tym przebiegiem często trzymają wiekszą niż fabryczna moc i jeszcze się nie pocą.

Ale tu potwierdzenie - w 1 po 15.000 km od wsadzenia lpg pojawiła się "woda", drugi tez miał gaz, ale nie pamiętam co tam w nim się działo.

Dodam jeszcze, że cholerrrnie mnie boli, że ta fałósemka od infiniti nie jest takim zayebistym, bezawaryjnym majstersztykiem z perspektywą nalatania pół miliona km i więcej, jak te zabytki od lexusa.

kmn
18th-August-2019, 00:46
Ja miałem poprzednio białego fx50S bez gazu i sprzedałem z przebiegiem chyba 194 mil, silnik chodził idealnie. Teraz mam czarnego z przebiegiem 104 mil, jeżdzę już chyba rok i zastanawiam się nad gazowaniem lub sprzedażą i kupnem jakiegoś elektryka

lukasz32
18th-August-2019, 12:12
Ja miałem poprzednio białego fx50S bez gazu i sprzedałem z przebiegiem chyba 194 mil, silnik chodził idealnie. Teraz mam czarnego z przebiegiem 104 mil, jeżdzę już chyba rok i zastanawiam się nad gazowaniem lub sprzedażą i kupnem jakiegoś elektryka

To gdzie tkwi problem, że jednym padają te motory bardzo szybko, a innym nie? Czyżby tylko kwestia rozgrzewania i stanu/zmiany oleju? Ewentualnie obecność LPG?

kmn
18th-August-2019, 23:20
Ja zawsze czekam aż obroty trochę opadną zanim ruszę i w zasadzie to jeżdżę spokojnie, żadko przekraczam 6 tyś obrotów, więc u mnie te silniki się nie męczą :)

ArtPol74
19th-August-2019, 22:08
Ja zawsze czekam aż obroty trochę opadną zanim ruszę i w zasadzie to jeżdżę spokojnie, żadko przekraczam 6 tyś obrotów, więc u mnie te silniki się nie męczą :)

Uuaaahhhaaa...Nie no, sorry ;-)

Maxx
19th-August-2019, 23:31
Ale sobie silniki niszczycie Panowie !
aby sie silnik nie zuzywal to trzeba je....ć do odcinki :)
11:15 https://m.youtube.com/watch?v=BA7mbVFPnRs

:):):)

kmn
25th-August-2019, 01:43
Uuaaahhhaaa...Nie no, sorry ;-)

ale, że co ? :P

ArtPol74
26th-August-2019, 13:17
Ja w benzynie rzadko przekraczał 3-3.5tys. ��

hollowman
27th-December-2019, 21:12
ejj no sa historie padajacych V8 w II gen. przy lpg? :/

krypa
28th-December-2019, 20:07
Nie będąc mechanikiem wiem, że nie ma silników niezniszczalnych. Dużo zależy od traktowania silnika (serwisowanie: częstotliwość wymiany i jakość oleju, filtrów itp, tzw "pałowanie" czyli styl jazdy) No i pewnie wiele zależy od szczęścia. Jeden silnik zrobi 300k inny wywali się po 100. Z LPG lub bez.
Z doświadczenia wiem, że przed zakupem samochodu bezwzględnie należy go przetrzepać w serwisie. Bez tego ani rusz. Inaczej nie kupuj. Ja kupiłem emocjami nie głową i wsadziłem około 17k pln: http://www.ifans.pl/showthread.php?7264-P%B3yn-ch%B3odniczy-na-%B6wiecy-remont-silnika
Jeżeli chodzi o wpływ LPG na silnik zdania są podzielone ze wskazaniem na to że szkodzi. Według mnie nie szkodzi ale fachowcem nie jestem. Miałem parę aut zagazowanych w tym Chrysler T&C 3,8 i Voyager 3,3 które zrobiły ponad 200k km na LPG i nadal jeżdżą. W moim FX50s pech chciał, że kupiłem go bez sprawdzenia
stanu silnika i zamontowałem instalację LPG a prawdopodobnie silnik uszkodzony był wcześniej. Jestem około 6000 km po generalce i jak na razie wszystko jest ok. Jeżeli jeszcze raz silnik się posypie to znaczy, że nie bardzo nadaje się pod LPG. Takie jest moje zdanie.

bnp
21st-January-2020, 21:14
w Krakowie jest QX70 z silnikiem 5.0 w salonie Infiniti i przy 67 tys miał wymieniony silnik.sprzedawca twierdzi że wymiana w akcji serwisowej.ciężko dowiedzieć sie co bylo przyczyną że silnik padł.

lukasz32
21st-January-2020, 22:28
W moim FX50s pech chciał, że kupiłem go bez sprawdzenia
stanu silnika i zamontowałem instalację LPG a prawdopodobnie silnik uszkodzony był wcześniej. Jestem około 6000 km po generalce i jak na razie wszystko jest ok. Jeżeli jeszcze raz silnik się posypie to znaczy, że nie bardzo nadaje się pod LPG. Takie jest moje zdanie.

Mechanik zajmujący się fx50 mówił mi, jak zrobił w jednym remont przy przebiegu około 200kkm, po czym auto przejechało na LPG kolejne 100kkm i odbył się kolejny remont ;) ale właściciel twierdził podobno, że się opłacało i tak. No nie wiem, jeśli auto jest w amortyzacji na firmie, to nawet na pół vat-u wychodzi wg mojego spalania "oszczędność" na paliwie około 20zł/100kkm. W kazdym razie z forumowych informacji można wywnioskować, że 5,0 niezbyt dobrze wspólpracuje z gazem na dłuższą metę. Wg mnie nie warto.

krypa
22nd-January-2020, 11:15
U mnie FX jeździ w firmie więc amortyzuje się zakup pojazdu, paliwa i naprawy. Oczywiście vat nie cały, nie jest to ciężarówka :D Odnośnie LPG to staram się jeździć w miksie LPG-PB, nie wiem na ile to zwiększy żywotność ale nie zaszkodzi. No i następny będzie już raczej elektryczny...oczywiście :infi: zostanie w domu.

lukasz32
22nd-January-2020, 12:37
No i następny będzie już raczej elektryczny

Mówisz o 100% elektryku? Ciekawe jak finalnie wyjdą koszty ładowania. Z jednej strony artykuł mówiący że ładowanie e-trona na szybkiej ładowarce to ponad 100 zł/100km, z drugiej strony kolega chce montować fotovoltaikę (10kV ale połowa na dom) i sam ładować jakąś teslę. W teorii to pięknie wygląda, ale chyba to ktoś przemyślał wcześniej i "spalanie" wyjdzie podobnie, osiagi lepsze i mniej części ruchomych, ale brak naszego ulubionego dźwięku v6 i v8 ;)

krypa
22nd-January-2020, 18:47
"Tankowanie" elektryka , jak na razie, nie bardzo opłaca się w stacjach komercyjnych. Plan mam taki: instalacja fotowoltaiczna ( mam już podpisaną umowę na 3,6 kw on-grid, z możliwością rozbudowy, czekam na montaż ) Przez rok testuję i sprawdzam ile trzeba dołożyć paneli. Przed zakupem elektryka dokładam panele i montuję stację ładowania (około 2,5k pln) i "tankuję" za około 10 pln/100 km. Tyle teoria a w praktyce to życie pokaże....a dźwięk V8??
Elektryki od 1 lipca 2019 roku muszą emitowć dźwięki więc pozostaje emulacja. Można się połakomić o V10 lub nawe V12...