sirtrojan
19th-February-2011, 14:32
Miałem dziś dziwną jazdę - dosłownie i w przenośni,
Jak jechałem piskało mi autko ( tym pi pi pi które słyszymy kiedy np chcemy zamknąć auto z przycisku a pilot jest w środku).
Myślałem ze coś naciskam w pilocie i tak popiskuje ale położyłem go obok siebie i tez popiskiwało.
Nie pojawiała się żadna ikonka na tablicy - tylko pipipipipi raz przy ok 120 raz przy 80 a raz jak hamowałem.
pomysły?
dodane po 2h:
coś musi być z czujnikami w drzwiach kierowcy (pętlą od keyless entry).
Jak wróciłem do auta, odblokowałem zamek przyciskiem na klamce, otworzyłem drzwi i zaczęło piskać.
Jak jechałem piskało mi autko ( tym pi pi pi które słyszymy kiedy np chcemy zamknąć auto z przycisku a pilot jest w środku).
Myślałem ze coś naciskam w pilocie i tak popiskuje ale położyłem go obok siebie i tez popiskiwało.
Nie pojawiała się żadna ikonka na tablicy - tylko pipipipipi raz przy ok 120 raz przy 80 a raz jak hamowałem.
pomysły?
dodane po 2h:
coś musi być z czujnikami w drzwiach kierowcy (pętlą od keyless entry).
Jak wróciłem do auta, odblokowałem zamek przyciskiem na klamce, otworzyłem drzwi i zaczęło piskać.