Zaloguj si?

Zobacz pe?n? wersj? : FX45 czy BMW X5



lukasz32
23rd-November-2020, 01:51
Witamy. Z mojej wiedzy wynika, że ten silnik jest awaryjny - zatarcie którejś tam panewki. Remont pewnie koło 15k albo więcej. Lepiej poczytaj czy gaz mu nie zaszkodzi. Jeśli moge coś doradzić, to dołóż 20-30% i poszukaj FX35 lub FX37 2-generacji. Osiągi chyba takie same ale to zupełnie inne auto, dla mnie lepsze pod każdym względem. Wiem że za 50 coś już znajdziesz, a za 60 wybór bedzie duzy. Pewnie w całym tym kryzysie możesz się poruszać w cenie 45-55 i będziesz zadowolony. Wg opisów na forum 3,7 "lubi" gaz, a najlepiej załóż ten gaz samodzielnie, miej na nim mniejszy przebieg (gniazda zaworowe zdaje się <-- szklanki).

chimera
27th-November-2020, 13:50
Witamy. Z mojej wiedzy wynika, że ten silnik jest awaryjny - zatarcie którejś tam panewki. Remont pewnie koło 15k albo więcej. Lepiej poczytaj czy gaz mu nie zaszkodzi. Jeśli moge coś doradzić, to dołóż 20-30% i poszukaj FX35 lub FX37 2-generacji. Osiągi chyba takie same ale to zupełnie inne auto, dla mnie lepsze pod każdym względem. Wiem że za 50 coś już znajdziesz, a za 60 wybór bedzie duzy. Pewnie w całym tym kryzysie możesz się poruszać w cenie 45-55 i będziesz zadowolony. Wg opisów na forum 3,7 "lubi" gaz, a najlepiej załóż ten gaz samodzielnie, miej na nim mniejszy przebieg (gniazda zaworowe zdaje się <-- szklanki).

Kurcze to mnie zadziwiłeś , dziekuje za opinie bo strasznie się przypaliłem na F45. Z forum USA dostałem taka odp.
cyt''The VK45DE however has a higher compression ratio than the VQ35DE (10.5 vs. 10.3(?)). To my understanding, with the higher compression ratio the engine is built to stand the high heat coming from the burn of the fuel and would operate perfectly fine on LPG. Also the VK utilizes 2 timing chains with Metal guides that will outlive their plastic versions. Average life span of a VK45DE is 250,000+ Miles.Overall LPG burns cleaner and more efficient, I think with the V8 motor it would perform best. Especially because LPG sacrifices power output for efficiency, so a V8 that makes more power stock would leave you with a bit more power to play with while driving.''

Mateusz ex37
27th-November-2020, 14:21
Mam w domu infiniti z VQ35DE oraz VQ37VHR. O ile na benzynie oba silniki są bardzo żywotne to VQ35DE gazu nie lubi. A może nawet nie tyle nie lubi co częściej trzeba zaglądać do zaworów.
Z domowego doświadczenia wiem, że 3,7l jest fajniejszy.

lukasz32
27th-November-2020, 17:39
Kurcze to mnie zadziwiłeś , dziekuje za opinie bo strasznie się przypaliłem na F45. Z forum USA dostałem taka odp.
cyt''The VK45DE however has a higher compression ratio than the VQ35DE (10.5 vs. 10.3(?)). To my understanding, with the higher compression ratio the engine is built to stand the high heat coming from the burn of the fuel and would operate perfectly fine on LPG. Also the VK utilizes 2 timing chains with Metal guides that will outlive their plastic versions. Average life span of a VK45DE is 250,000+ Miles.Overall LPG burns cleaner and more efficient, I think with the V8 motor it would perform best. Especially because LPG sacrifices power output for efficiency, so a V8 that makes more power stock would leave you with a bit more power to play with while driving.''



To stary silnik i stara, powolna skrzynia, w moim odczuciu brzydkie wnętrze. FX-II jest tu naprawdę lepszy, nieporównywalny a tylko nie znacznie droższy. Do tego moc i osiągi 4,5 a 3,7 chyba takie same jak nie lepsze w v6. Ponadto ostatnio pojawia się trochę info na temat korozji - im starsze infi to bardziej zjedzone. Odpusć 4,5 zupełnie i oszczędź sobie czasu oraz nerwów. Pewnie spali ze 16 lpg o ile nie więcej + 1 PB a taki fx50 pali mi obecnie 13 PB (cykl mieszany, kiedy mieszkałem w centrum miasta palił 15.5 średnio) więc fx37 brałby 11-12, fx35 w wersji RWD brałby mi pewnie do 11. To już prosty przelicznik opłacalności. A o awariach zapomnij, oby tylko nie było rdzy. Myślę że jeśli robisz do 1000km miesięcznie to lpg nie warto - zostanie Ci parę zł ale pojawią się dodatkowe wydatki i bagażnik/smród/świece/przeglądy a niech się gniazda wypalą..

chimera
28th-November-2020, 01:53
To stary silnik i stara, powolna skrzynia, w moim odczuciu brzydkie wnętrze. FX-II jest tu naprawdę lepszy, nieporównywalny a tylko nie znacznie droższy. Do tego moc i osiągi 4,5 a 3,7 chyba takie same jak nie lepsze w v6. Ponadto ostatnio pojawia się trochę info na temat korozji - im starsze infi to bardziej zjedzone. Odpusć 4,5 zupełnie i oszczędź sobie czasu oraz nerwów. Pewnie spali ze 16 lpg o ile nie więcej + 1 PB a taki fx50 pali mi obecnie 13 PB (cykl mieszany, kiedy mieszkałem w centrum miasta palił 15.5 średnio) więc fx37 brałby 11-12, fx35 w wersji RWD brałby mi pewnie do 11. To już prosty przelicznik opłacalności. A o awariach zapomnij, oby tylko nie było rdzy. Myślę że jeśli robisz do 1000km miesięcznie to lpg nie warto - zostanie Ci parę zł ale pojawią się dodatkowe wydatki i bagażnik/smród/świece/przeglądy a niech się gniazda wypalą..

Powiem robie rocznie ok 60000 kk przebiegu. Budżet niestety mnie az tak daleko nie puszcza. Max to 30tys.

Mateusz ex37
28th-November-2020, 10:16
Nawet jak znajdziesz przyzwoity egzemplarz to auto będzie miało ze 300 000 przelotu i będzie na LPG. To oznacza, że już na starcie bardzo prawdopodobne będzie miał problem z gniazdami zaworowymi. Oczywiście jest to do zrobienia w okolicach 5000. Ale jak robisz 60000tys rocznie to dwa- trzy lata i auto do pieca.
Sugerował bym dołożyć 10000 i poszukać EX37. Auto nieco mniejsze ale w tych pieniądzach jest szansa znaleźć auto z mniejszym przebiegiem i bez LPG. Ale to jest tylko moje zdanie.

lukasz32
28th-November-2020, 13:32
Nawet jak znajdziesz przyzwoity egzemplarz to auto będzie miało ze 300 000 przelotu i będzie na LPG. To oznacza, że już na starcie bardzo prawdopodobne będzie miał problem z gniazdami zaworowymi. Oczywiście jest to do zrobienia w okolicach 5000. Ale jak robisz 60000tys rocznie to dwa- trzy lata i auto do pieca.
Sugerował bym dołożyć 10000 i poszukać EX37. Auto nieco mniejsze ale w tych pieniądzach jest szansa znaleźć auto z mniejszym przebiegiem i bez LPG. Ale to jest tylko moje zdanie.


Masz rację, ale przy 60 tys rocznie takie v6 w gazie długo nie wytrzyma, szkoda będzie tego EX-a. Na taki przebieg to chyba lepiej poszukać czegoś co zniesie dużo km w gazie albo wybrać dizla. Ja bym już sie do lexusa uśmiechnął albo niestety kupił jakąś np większą skodę (np superb).


Powiem robie rocznie ok 60000 kk przebiegu. Budżet niestety mnie az tak daleko nie puszcza. Max to 30tys.


Kolego myślę że infiniti w gazie nie jest tu dobrym wyborem, jak kolega powiedział, spodziewałbym się prędko kłopotu i zostaniesz bez samochodu.

Mateusz ex37
28th-November-2020, 14:09
[QUOTE=lukasz32;86887]Masz rację, ale przy 60 tys rocznie takie v6 w gazie długo nie wytrzyma, szkoda będzie tego EX-a. Na taki przebieg to chyba lepiej poszukać czegoś co zniesie dużo km w gazie albo wybrać dizla. Ja bym już sie do lexusa uśmiechnął albo niestety kupił jakąś np większą skodę (np superb).

To prawda Ale i tak 3,7 lepiej znosi LPG niżeli 3,5. takie przynajmniej mam doświadczenia z dwóch aut w domu.
Jako entuzjasta aut japońskich ciężko stwierdzam, że jak Diesla to raczej Niemca.

lukasz32
28th-November-2020, 21:59
Jako entuzjasta aut japońskich ciężko stwierdzam, że jak Diesla to raczej Niemca.

Oczywiście, a najlepiej od dizla z daleka :) Ja sobie tu dywaguję, bo moje infiniti robią/robiły 4-12 tys km rocznie. Obecnie bliżej 4 ;) Przy przebiegach 60tys sam nie wiem co bym zrobił.

Mateusz ex37
28th-November-2020, 23:08
Od diesla z daleka bo to dobre do Jelcza A od Niemca jeszcze dalej.
Ale powiem tak. U mnie jest QX60 na LPG wiadomo ma 3,5 pod maską. To że głowice padną to jest pewne bo to auto bardzo dużo robi kilometrów. Ale i tak się opłaca LPG bo koszt wyremontowania powinien się w 5-7 tys zmieścić. i kolejne 200tysięcy przejedzie bez problemu. Lepsze i tańsze to niż olimpiada, gwiazda czy śmigło na masce z jelczem pod pokrywką.

lukasz32
29th-November-2020, 03:06
koszt wyremontowania powinien się w 5-7 tys zmieścić. i kolejne 200tysięcy przejedzie

A remont nie kosztuje czasem 15? Czy to z panewkami i rozrządem liczą? Masz mechanika czy zdejmujesz wszystko sam i co tam konkretnie generuje koszty? pozdr.

Mateusz ex37
29th-November-2020, 10:30
Nie jestem zawodowym mechanikiem ale moje doświadczenia są następujące:
Jak ktoś robi cały silnik to pewnie i 15 będzie mało. Ale nie wiem po co.
Na LPG wypalają się gniazda zaworów. Jak się w porę doreguluję poprzez wymianę podkładek( "szklanek") to zaworom niewiele się dzieje. Jak się nie doreguluje to zawory się wyklepią i trzeba wymieniać. Więc jak przypilnujesz to remont to w zasadzie wymiana gniazd zaworowych. Zakłady liczą w okolicy 2000 za głowicę. Są dwie więc 4000 reszta idzie na dyrdymały typu uszczelki. W Infi do tej pory tylko regulowałem. Z wiosną będzie druga regulacja bądź naprawa. Się zobaczy.
Ale temat przerabiałem w Rav4. Nasze samochody naprawiamy sami z bratem. Sami rozbieramy nawet jak trzeba silnik wyjąć.

lukasz32
29th-November-2020, 12:56
W Infi do tej pory tylko regulowałem. Z wiosną będzie druga regulacja bądź naprawa.

Powiedz mi co jaki czas/przebieg to profilaktycznie rozbierasz aby sprawdzić czy potrzebna jest regulacja? Rozumem, że robisz to sam?

Mateusz ex37
29th-November-2020, 14:23
Tak robimy to sami. Generalnie jak się zajrzy co 35-40 tysięcy powinno wystarczyć. Ale wiele zależy jak jest ustawiony gaz. Jak jest zbyt uboga mieszanka to może być potrzeba szybciej. Jest też tak, że trochę słychać jak zaczyna nierówno pracować to znaczy, że trzeba zajrzeć. Jest to bardzo subtelna nierówność ale da się to usłyszeć. (na obrotomierzu tego nie zobaczysz) Niektórzy twierdzą, że po wymianie gniazd problem znika. Ale jeżeli się zamontuje oryginalne gniazda to nie ma powodu żeby problem ustał. No chyba, że ktoś dorobi/dotoczy same gniazda. Ale do tego jestem sceptycznie nastawiony i jeżeli będę kiedyś tą głowice regenerował to zastosuje gniazda OEM. Jak dojdzie do tej roboty to na pewno opisze przebieg.