-
Witam i proszę o pomoc.
Pojawił mi się „check engine”. Program znajomego mechanika zdiagnozował to jako błąd nr „P0443 – Obwód zaworu „A” sterowania opróżnianiem układu pochłanianie par paliwa.” Dodatkowo (zapewne konsekwencja powyższego) wyskoczył jeszcze „P0507 – System regulacji obrotów biegu jałowego – obroty silnika wyższe od oczekiwanych”, bo faktycznie tak jest. Jak pojawi się „check engine” to obroty wzrastają z około 800 do 1200. FX jest zagazowany, gazownik wybadał, że po jego stronie wszystko jest OK i to nie jest wina złych ustawień parametrów. Po zdjęciu błędu „check-a” potrafi pojeździć dzień lub dwa bez błędu i po jakimś kolejnym odpaleniu znów powraca, chociaż ostatnio świeci się już non-stop. Z tym błędem można jeździć i nie odczuwam jakiegokolwiek spadku mocy, ale to po jakimś czasie musi się na czymś odbić. Nie mam pojęcia od czego zacząć i co jest nie tak. Help.
-
Ja bym pojeździł 2-3 dni na samym paliwie i sprawdził czy faktycznie to nie wina gazu... Jeżeli nie pojawi się check to masz odpowiedź.
-
Zaraz tam gaz ... heh jeżeli komputer diagnostyczny od lpg pokazał że wsio ok ciśnienia i mieszanki są cacy to raczej nie lpg ...
Ja nie opisując i nie bazując konkretnie na infi zacząłbym od od najprostszych spraw , które można samemu ogarnąć ...
przyczyn może być tyle ile palców u człowieka dlatego fajnie mieć komputer ... z infi trochę gorzej bo do aut z grupy VAG wszędzie pełno kabli i programów za free i podstawowe błędy sam sobie wychwycisz ...
tak czy inaczej ja bym zaczął od :
przysłuchania się pompy paliwa czy po podaniu zapłonu słychać ze pracuje ale to bardziej na rozgrzanym silniku gdyż w większości aut potrafią się po nagrzaniu przycierać ... z tym że w jeżeli na poważnie padają to i auto gaśnie kwestia czy u ciebie jest przerywanie silnika czy tylko falowanie
po drugie układ dolotowy banalnie proste od początku filtr rurki przepływka no i przepustnica ... ona najbardziej by mi pasowała pod te falowania może nagar nie pozwala się jej do końca domykać ....
po trzecie jak już bawisz się dolotem sprawdz szczelność ... może łapie lewe powietrze dlatego faluje
po czwarte czujnik położenia wału profilaktycznie chociaż tutaj miałbys problem z odpalaniem auta ... ale jest do niego banalny dostęp od spodu auta a lubią się na nim osadzać opiłki metalu ... i wtedy troszkę wariuje
no później to już po kolei cewki sprawdzić czy na wszystkie garki pracuje ... może pora świece wymienić
a najzwyczajniej może faluje na zimnych obrotach bo jest zimno i poki nie nabierze temperatury to pracuje mniej kulturalnie
błąd biegu jałowego może też być powodem sondy lambda ... ale o tym w infi nie słyszałem :)
suma summarum nie jestem mechanikiem i się nie znam dziele się tylko doświadczeniem :)
powodzonka
-
Dzięki Bajzel za podpowiedzi. Z części z nich skorzystam, z części nie ma potrzeby bo np. cewki są dobre, świece wymienione jakieś 15000 km temu, silnik nie przerywa i nie ma falowania. Ale dręczy mnie temat EVAP canister i EVAP canister vevt control valve oraz EVAP canister system pressure sensor. Jeśli jest błąd nr „P0443 – Obwód zaworu „A” sterowania opróżnianiem układu pochłanianie par paliwa” a po angielsku „P0443 - EVAP emission system purge control valve - zawór sterujący układu oczyszczania EVAP” to jednak będę się tego czepiał. Spróbuję to znaleźć pod samochodem, zdemontować, przeczyścić, sprawdzić działanie EVAP canister zgodnie z instrukcją i złożyć. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dam znać po robocie.
-
No i po 1,5 miesiąca jestem w punkcie wyjścia. Zrobiłem tak jak zapowiadałem. Mianowicie zlokalizowałem EVAP kanister, zdemontowałem, rozłożyłem, przeczyściłem, zmieniłem uszczelkę pod zaworem odpowietrzającym tj.pod (EVAP canister vent control valve) i zamontowałem ponownie. Pojeździłem kilka dni i problem tj. „check engine” powrócił. Myśląc, że jednak na zaworze jest jakaś nieszczelność lub uszkodzenie mechaniczne kupiłem w USA nowy zawór odpowietrzający i zamontowałem w miejsce starego. Tym razem pojeździłem około tygodnia, przejechałem około 800 km i „check” powrócił. Zdjąłem go przez OBD i na razie go nie ma, ale pewnie kwestia czasu jak się pojawi. Tak jak poprzednio odczyt pokazuje błąd P0443, czyli cały czas coś z tym EVAP-em. Nie mam pojęcia co dalej robić. Chyba pozostanie pojechać w Warszawie na Krasnobrodzką 5.
Jeśli macie jeszcze jakieś pomysły, podpowiedzi to pomóżcie.
-
podłącz auto pod Consulta - to co w zwykłym programie związane jest z EVAP to w dedykowanym programie do Nissana/FIFI może być czymś innym.
-
Moze bedzie to banalne ale korek wlewu paliwa jest Ok?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ten korek od wlewu paliwa wcale nie wydaje mi się taki banalny. Nie wiem jak jest u Was, ale w moim FX od czasu do czasu słyszę w rejonie wlewu paliwa taki dziwny świst jakby uchodził nadmiar nagromadzonych oparów. Niekiedy takich świstów jest kilka w różnych kilkudziesięciosekundowych odstępach. Na mój rozum faktycznie musi być gdzieś ujście ale nigdy w innych samochodach nie objawiało to się takim głośnym, wyraźnie słyszalnym świstaniem. Spróbuję na początek odkręcić / poluzować korek i tak pojeździć. Zobaczę czy „check” powróci. A może znajdę jakiś tani, używany korek na Allegro i podmienię je.
-
Banalne to tak w przenośni ...
Na korku jest nawet napisane ze złe dokręcenie spowoduje zapalenie lampki check .
A tak jak piszesz ze cos syczy to raczej jest nieszczelny... sprawdź go .
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
A masz pomysł jak można go sprawdzić tj. sprawdzić szczelność w tzw. domowych warunkach zanim zainwestuję w kupno drugiego korka.