Wyznaję, że idę spać - dobranoc.
Printable View
Wyznaję, że idę spać - dobranoc.
Ty z tym czarnym prezydentem niemow hop ,bo juz widze ze czarni w sejmie siedza w Polsce, wiec jest to kwestia czasu napewno tego doczekasz,jak czarny bedzie uzdrawial Polska gospodare jeszcze troche.
Niby kolejny zwykły temat dot samochodu,a kończy się na tym,że kiedyś murzyn będzie prezydentem Polski lol
Jak myslicie czy to podchodzi pod off top czy jeszcze nie:),bo nie wiem czy robić porządek.
seba nie kracz aż tylu tupolewów nie mamy do tego chcą wycofać obecne ....
No i co ? Z tego artykułu wynika że Polacy w US są białymi murzynami... O to Ci chodziło ?
autor musiał być skrzywdzony w dzieciństwie.
Seba rozumiem że podoba ci się jego wypowiedź skoro ją tu umieszczasz. Wg mnie jest totalnie bezwartościowa.
Nie no wlasnie chcialem pokazac jakie talenty sa w usa jada ostro bez zastanowienia na maxa bez ogladania sie za siebie ,sa lepsi odemnie jak widzisz .Chodzi mi o autora ,ale co musze powiedziec skoro takie bzdury publikuja na polskich stronach to co sie dziwic.Bolek niktu murzynem bialym niejest ,czarne jest czarne biale jest biale,sa Polacy w usa ho ho ho nieprzejmuj sie ,ale oco chodzi w skrucie sama wacha jak prosto zalac tu w usa auto do pelna ,a jakie sa warunki w PL zeby to zrobic zreszta jest tam wlasnie to opisane ten skok duzy roznicy .A autor swoja droga troche przesadzil biedny popadl w skrajnosc.Oczywiscie sa plusy w PL i minusy .Tak samo jest tu niewszystko jest wspaniale jak w zyciu bywa.
Jezeli ktos do USA chce przyjechac na zarobek i mysli o powrocie do kraju to nie ma czego szukac w USA.
Wyjezdzajac do stanow bylem nastawiony ze tu zostaje i tak pozostaje do dzis nie mam zamiaru wyjezdzac ale tez nie siedze na forach i nie krytykuje Polakow mieszkajacy w PL czy swojego kraju. Bo po co takie zachowaie jeden powie ze bylem mieczakiem i ucieklem z kraju bo sobie rady nie dalem... moj wybor wybralem tam gdzie lubie kazdy ma prawo do swojego zdania prawda ;)
całe środkowe i wschodnie USA zjeździłem (od Minnesoty do Florydy), pracowałem w kilku miejscach i znam sytuację jaka tam jest. Jak zweryfikowałem bajki opowiadane przez Polaków którzy tam wyjechali z ich faktyczną sytuacją (a miałem do porównania kilka ciekawych osób, np. właściciela sieci dealerskiej Cobalt, inżynierów prokektujących dla forda itp) to mogę z czystym sumieniem powiedzieć że w większości opowieści są wyssane z palca. Oczywiście życie w USA jest łatwiejsze, ale daleki jestem od piania peanów na ten temat.
Z tego co widzę to głównie seba ma ciągotki do rzucania tego tematu na tapetę, i raczej tutaj bym się zastanowił skąd to się bierze. Więc ode mnie jedno - mi w PL jest dobrze, jest co do gęby włożyć, za co się pobawić a i średnia szerokość tyłka u lasek jest znacznie bliższa mojemu poczuciu estetyki. A do USA z największą radością się jeszcze przejadę, ale nie do pracy a jako turysta (tym razem na zachód) - i niewątpliwie nie będę próbował ośmieszać ludzi którzy świadomie (lub nie) skazali się na życiu na obczyźnie (ja po kilku miesiącach miałem dosyć i jedyne o czym marzyłem to powrót do kraju).
To tyle ode mnie w tym temacie,
S.
emigracja jest sprawa bardzo indywidualna i przykładanie jakiejkolwiek miarki albo dawanie porad, nie ma sensu. Wiekszosc ludzi wyjezdza w nieznane i ma calkiem inne wyobrażenie o tym co ich oczekuje i stad ta frustracja i zawiedzione nadzieje.
Emigracja ekonomiczna jest najgorsza forma emigracji, emocjonalnie ludzie pozostają w starym kraju i dlatego nie moga się odnalezc w nowym otoczeniu.
Osobiscie spotkałem się z dwoma przypadkami "szczesliwej emigracji" i oba nie były ekonomiczne motywowany. pierwszy przypadek z USA do Kostaryki - poszukiwanie spokojnego/prostego zycia i drugi z Kanady do Tajlandii - marzenie własnego hotelu na morzem.