Ile mniej wiecej kosztowaloby teraz sciagniecie FX 45 z USA (z rejestracja)? Tak orientacyjnie. Mam g35 coupe i mysle zeby moze za jakis czas zamienic na cos wiekszego, jedyne co wchodzi w gre to wlasnie Infiniti FX35 lub 45 :)
Printable View
Ile mniej wiecej kosztowaloby teraz sciagniecie FX 45 z USA (z rejestracja)? Tak orientacyjnie. Mam g35 coupe i mysle zeby moze za jakis czas zamienic na cos wiekszego, jedyne co wchodzi w gre to wlasnie Infiniti FX35 lub 45 :)
Przyjmij kwotę około 15 tysi PLN koszty + cła, Vat, Akcyza itp.
15 tysi PLN... to z kosztami, cłami i vatem i tak jakos malo wychodzi...
Chyba ze auto bedzie do jakiejs roboty
To są właśnie te opłaty. Transport w US, kontener, cło, Vat... Do tego musisz doliczyć jeszcze koszt samochodu :)
Aaaa tak to liczysz, 15 kola kosztow :) no tylko ze koszta zalezne sa od wartosci samochodu wiec ciezko przewidziec ze wyniosa 15 kola :) Tak czy inaczej warto sie spieszyc poki dolar jeszcze relatywnie tani.....
ja bym policzył cena w stanach x 1.5 i będziesz wiedział ile mniej więcej będzie kosztowało cię autko .
i
przenoszę część dyskusji do odpowiedniego działu.
Za infiniti FX35 rok 2003 ,trzeba dac w stanach minimum 12 tysiecy i to jest superr cena to juz sama cena auta wychodzi 45 tysiecy ponad zlotych,a auto wtym roczniku zadna rewelacja i napewno z niewaskim przebiegiem,dotego dochodzi kontener 800 dolcow to tanio jest.A jakie sa dalsze oplaty w Polsce niewiem.http://www.amobinc.com/used-vehicles...&make=Infiniti
No to wychodzi cena taka jak w Polsce, a tutaj latwiej kupowac bo mozna sobie dokladnie wszystko posprawdzac. Ewentualnie jechac do USA i tam szukac ale to znow zwieksza koszty....
No nie do końca... Robisz odprawę w Niemczech. Oni naliczają cło (10%) i VAT (19%) do faktury którą masz od "pośrednika" który kupił dla Ciebie samochód w US. W UE płaci się VAT tylko raz więc nie wyrównujesz do naszych 23%. Akcyza w PL (18,6% lub 18,3 nie pamiętam) naliczana albo od wartości samochodu w/g Eurotaxu lub w/g wartości podanej przez uprawnionego rzeczoznawcę. Rzeczoznawcę bierzesz kiedy ściągasz samochód "uszkodzony" żeby nie płacić akcyzy jak za "cały i igiełka". :)
A co do zakupów w Pl to świeżo sprowadzone z czystym Carfax kosztują sporo więcej niż te sprowadzane w 2008 roku kiedy $ był po 2 złote. Sprawdzałem te które były na Alle (do 80tyś PLN) i często w Stanach miały wyższy przebieg przy sprzedaży, niż w PL 3 lata później :) Nie mówiąc o tym że 99% miało jakiegoś dzwona w Carfax czy AutoCheck.. Po kilku latach ciężko sprawdzić jak były walone i czy są porządnie zrobione. Do tego większość sprzedających na pytanie co robili w samochodzie mówili że nic - tylko olej i filtry ... Przez 3 lata ? W takim czasie robię około 80 kkm i siłą rzeczy coś sie musi wysypać... Przy bliższych oględzinach okazywało się że coś jest z zawiasem, coś z poduszkami, tarcze biją itp... Dlatego wolę sprowadzić w ciemno "czysty" samochód z US a za zaoszczędzoną kasę trochę go poulepszać :) Zresztą kiedyś tak sprowadzałem Previę i było Ok więc mam nadzieję że i teraz się nie natnę... :)
Zresztą niedługo się okaże bo mój Fx już jest gdzieś na Atlantyku :)
Jedynie co mozna natym niezle wyjsc to sciagnac auto na mienie przesiedlencze to jeszcze sie niezle oplaca ,a takie sciagania cla vaty itd. to skorka wyprawki niewarta, np BMW x6 w stanach diesla niema takze w benzynie kosztuje 80 tys dol +.To samo w europie trzeba dac gdzie jest x6 w dieslu,takze jest porownanie.