Koledzy i koleżanki jak to się przedstawia na polskich drogach? Bardzo trzęsie na 18 czy 19? Nie ukrywam, że nie chciałbym aby komfort był dużo gorszy niż w Pacifice, która po prostu płynie po naszych jakże pięknych drogach.
Printable View
Koledzy i koleżanki jak to się przedstawia na polskich drogach? Bardzo trzęsie na 18 czy 19? Nie ukrywam, że nie chciałbym aby komfort był dużo gorszy niż w Pacifice, która po prostu płynie po naszych jakże pięknych drogach.
Trzęsie. jeździlem swoim i na 18 i na 20 a teraz na 21 calach i w zasadzie komfort jest taki sam. ogolnie rzecz biorąc jest dosc twardo, bo sprezyny sa twarde. cos na pozimie Outlandera. Gorzej niz w XC90.
Twardo ale bez dramatu. Nie chciał byś pewnie kiedy będziesz hamował z 200 do 0 żeby auto nurkowało jak Pacyfica ci albo latało na boki w szybszych zakrętach.
Smigam po W-wie ( torowiska, dziury itp) i czasem tęsknie za miękkością np Voyagera ale jak się trafi kawałek ładnej drogi to doceniam walory jezdne FXa :)
Aha mam 20". Jechałem FXami na 18" ale jakoś się nie wczuwałem wiec nie powiem ci czy jest duża różnica :becky:
Schirru ma większe doświadczenie w rożnych rozmiarach wiec jest bardziej wiarygodny
Amerykanskie auta plyna to sie zgadza ale niespelniaja zadnych wymogow bezpieczenstwa ,to sa jezdzace kanapy .
a mi na 20' jeździ się bardziej komfortowo niż na 18'
u mnie 295 nie obcierało - zależy wszystko od offsetu
Samochodem od przeszło roku jeździ już mój brat ale mieszkamy kolo siebie i wiem co się z Fx'em dzieje:) tak, cały czas są 21. "Felgi szer 9,5 albo 10 (nie pamietam. nie są to oryginały infiniti). Opony na zimę 265/45r21 a na lato 265/40r21. W obydwu przypadkach komfort podobny. Pamiętam że kiedyś kupiłem opony 275 i szybko się ich pozbyłem bo bardzo ciągnęło na koleinach i ogólnie samochód dziwnie sztywno się prowadził. także raczej odradzam.
Popieram milo222 jazda na 20' jest lepsza niż na 18' jak dla mnie
Mi również lepiej jeździ się na 20". Auto lepiej trzyma się w zakrętach, chociaż jest trochę twardsze niż na 18". Oczywiście do Pacifiki, czy Voyagera to daleka droga pod kątem komfortu, ale ja wolę bardziej precyzyjne zawieszenie.
To ja wrzucę coś od siebie, jeżdżę Fxem gdzieś od około 6 miesięcy, jeżeli chodzi o komfort do poprzednich moich aut VW Touareg 4,2 V8 na pneumatyce (był jak ponton , miękko wygodnie ale nawet na sporcie prowadziło się kiepsko) wcześniejsze auto Audi S8 :peace:(miałem ponad 6 lat) oryginalne dosyć sztywne zawieszenie poźniej założyłem gwint było całkiem nieżle, a Fx dla mnie jest takim kompromisem między Touaregiem a Audi prowadzi się precyzyjnie (układ kierwoniczy prowadzi się jak osobówkę) na 18 stkach komfort jest nie zły chociaż na 20 tkach jest ok bo opony mają duzy balon dużo zalęzy od dróg po jakich będziesz jeżdził
Od miesiąca śmigam na 18" jest dość twardo ale to w większej mierze sprawa zawieszenia niż balona o profilu 60, i tak jestem mega zaskoczony ze tak precyzyjnie i sztywno zawija na zakrętach. Koła już wybrałem 21" ale waham się nad rozmiarem gumy, 265/45/21 bardziej pewne ale naciągnięte na 9,5J chyba będzie lipa z krawężnikami przy parkowaniu bocznym, 275 bezpieczniej przy parkowaniu dla felg ale znów Schirru pisze, że jest walka na koleinach. :noidea:
FX wygląda jak przerośnięte coupe, ma V6 jak coupe, ryczy jak coupe, ma się w miare możliwości prowadzić jak coupe.
Dla mnie na 18" wygląda przechu...wo.
Zimówki mam 18" i już czekam na poprawę pogody, żeby zmienić koła na 20".
Na 18 calach nie zyskuje dużo na komforcie, za to dużo traci na wyglądzie.
Założone nowe gumy F1 Assymetic 275/45 i oem 21" z II gen ET50 też nowe do tego dystanse 22mm, komfort minimalnie gorszy na nierównościach poprzecznych, reszta praktycznie to samo co na fabrycznych 18" byłem mega zdziwiony bo spodziewałem się wypadania plomb, także zachęcam wszystkich, szukających kompromisu między wyglądem, a komfortem w naszych twardych Fx-owych zawieszkach :)