Chciałem się przywitać. Niestety zakochałem się w QX70 i dlatego tu jestem. Ciekawe czy będzie to miłość z wzajemnością czy jak zwykle z babami bywa, tylko obowiązki i wyrzeczenia
![]()
Chciałem się przywitać. Niestety zakochałem się w QX70 i dlatego tu jestem. Ciekawe czy będzie to miłość z wzajemnością czy jak zwykle z babami bywa, tylko obowiązki i wyrzeczenia
![]()
UWAGA W moich postach wyrażam własne zdanie na podstawie posiadanych kilkunastu Infiniti które mieliśmy i mamy w domu i u znajomych. Samodzielnie z pasji do mechaniki naprawiamy nasze auta. Regulujemy zawory itd. Nie Jesteśmy wyrocznią, piszę na podstawie doświadczenia z marką Infiniti. Pisze jak jest. Forum to nie klub wzajemnej adoracji. Jak Infiniti coś spartoliło to o tym piszę.
No to chyba będzie grymasek![]()
Witamy, ale oby nie było za rok pytań dlaczego przerywa i ubywa płynu, czy wymiana świec pomoże :-)
Było: G35c revup + M56s + FX50s + corvette C6 GS + corvette C7.
Jest: lexus ct200h + lexus RC-F.
Ludzie powinni nie gazownika pytać czy auto nadaje się pod LPG tylko użytkowników. A i to poczytać a nie zawierzyć pierwszej opinii. Gazownik zamontuje instalacje i w 80% przypadków tyle auto widzieli. W Infiniti w skrajnym wypadku już po 35-40tys. kilometrów potrafi podeprzeć zawory.
A potem zaczynają się pytania o których pisze Łukasz.
Zatem.
Czy Infiniti nadaje się do LPG? NIE.
Czy od tego się popsuje? TAK.
Szybko? w najlepszym wypadku 70-80 tys.
Czy zatem opłaca się w ogóle montować LPG. NIE
UWAGA W moich postach wyrażam własne zdanie na podstawie posiadanych kilkunastu Infiniti które mieliśmy i mamy w domu i u znajomych. Samodzielnie z pasji do mechaniki naprawiamy nasze auta. Regulujemy zawory itd. Nie Jesteśmy wyrocznią, piszę na podstawie doświadczenia z marką Infiniti. Pisze jak jest. Forum to nie klub wzajemnej adoracji. Jak Infiniti coś spartoliło to o tym piszę.
Mateusz a czy Ty masz wiedzę ile średnio będzie palić pb95 3,7 w sedanie lub coupe RWD po strojeniu? Utkwiło mi w pamięci, że spala do półtora litra mniej.
Moje g35c revup przez 5 lat jazdy pożerało aż 14,6L LPG + 1L PB95 ! To bardzo dużo. Gaz montowany przez świetnego fachowca, długo go regulowaliśmy, często był na korektach. Na trasach podmiejskich przy jeździe eko brał aż około 13L LPG.
FX50 palił przez 7 lat 14,3. Corvette na pełnym przelocie, po wałku i dolocie 11,6, seryjna c7 12,5.
Styl jazdy bardzo rozsądny. Częstochowa miasto i pod miastem, krótkie trasy podmiejskie.
Trochę na tym gazie zaoszczędziłem, ale spalanie absurdalnie wysokie jak na takie osiągi, ciężka dupa, po zalaniu butli było czuć że coś się tam przelewa z boku na bok, podłoga trochę podniesiona, raz miałem wyciek gazu na światłach, nowy wąż gumowy puścił, gdyby się ktoś nie połapał co się dzieje, to pewnie pożar.
Było: G35c revup + M56s + FX50s + corvette C6 GS + corvette C7.
Jest: lexus ct200h + lexus RC-F.
Strojenie głownie lekko zubaża mieszanke ( fabrycznie silnik jest lekko "przelany paliwem" by ograniczyć ryzyko spalania stukowego i obniżać temperature ) , zetka 3.7 po strojeniu pali ok 1 litr mniej
Ale te silniki są projektowane na pb98 , wiec z 95 moze byc problem i trzeba stosować dodatki ograniczające spalanie stukowe
Na ten temat ciężko mi coś powiedzieć. U nas wszystko za wyjątkiem G które było bardzo krótko i nie miało gazu, miało napęd na 4 koła.
Dla przykładu mogę podać, że EX37 pali w okolicach 14-15l. gazu w cyklu mieszanym.
A kuzyna QX50 czyli w zasadzie to samo co EX37 w cyklu miejskim pali w okolicy 20 gazu. Ale kuzyn ma bardziej ciężką nogę niż lekką.
QX80 5,6 pojemności głównie autostrada i ekspresówki pali w okolicach 16 gazu + 3 litry paliwa bo tam daliśmy duży dotrysk w wyższych partiach obrotów.
UWAGA W moich postach wyrażam własne zdanie na podstawie posiadanych kilkunastu Infiniti które mieliśmy i mamy w domu i u znajomych. Samodzielnie z pasji do mechaniki naprawiamy nasze auta. Regulujemy zawory itd. Nie Jesteśmy wyrocznią, piszę na podstawie doświadczenia z marką Infiniti. Pisze jak jest. Forum to nie klub wzajemnej adoracji. Jak Infiniti coś spartoliło to o tym piszę.
5,6 m56 palił mi średnio 13 przy czym mieszkałem w "centrum Częstochowy". Ogólnie palił mało, udało mi się zejść do 8,6 przy 100kmh. Tylko mój był na wtrysku bezp. bez możliwości montażu lpg.
Tak więc autor posta musi się zastanowić czy faktycznie ładować ten gaz do 3,5.
Było: G35c revup + M56s + FX50s + corvette C6 GS + corvette C7.
Jest: lexus ct200h + lexus RC-F.
UWAGA W moich postach wyrażam własne zdanie na podstawie posiadanych kilkunastu Infiniti które mieliśmy i mamy w domu i u znajomych. Samodzielnie z pasji do mechaniki naprawiamy nasze auta. Regulujemy zawory itd. Nie Jesteśmy wyrocznią, piszę na podstawie doświadczenia z marką Infiniti. Pisze jak jest. Forum to nie klub wzajemnej adoracji. Jak Infiniti coś spartoliło to o tym piszę.