To jest Japoniec. Już dwa razy montowaliśmy na starej uszczelce i nic nie cieknie ani się nie poci.
To jest Japoniec. Już dwa razy montowaliśmy na starej uszczelce i nic nie cieknie ani się nie poci.
UWAGA W moich postach wyrażam własne zdanie na podstawie posiadanych kilkunastu Infiniti które mieliśmy i mamy w domu i u znajomych. Samodzielnie z pasji do mechaniki naprawiamy nasze auta. Regulujemy zawory itd. Nie Jesteśmy wyrocznią, piszę na podstawie doświadczenia z marką Infiniti. Pisze jak jest. Forum to nie klub wzajemnej adoracji. Jak Infiniti coś spartoliło to o tym piszę.
Masz rację, książkowe to nie jest. :-( W niemcu bym tak nie zrobił. Kolega w niemcu wymienił uszczelkę na nową bo ciekło. Po wymianie nie ciekło. Lało się![]()
UWAGA W moich postach wyrażam własne zdanie na podstawie posiadanych kilkunastu Infiniti które mieliśmy i mamy w domu i u znajomych. Samodzielnie z pasji do mechaniki naprawiamy nasze auta. Regulujemy zawory itd. Nie Jesteśmy wyrocznią, piszę na podstawie doświadczenia z marką Infiniti. Pisze jak jest. Forum to nie klub wzajemnej adoracji. Jak Infiniti coś spartoliło to o tym piszę.
Hej wszystkim.
Zrobiłem ostatnio wymianę przy 118390 Mil. statyczną oleju poprzez pompowanie go z skrzyni i do na warsztacie.
A wykonał polecany tu Serwis-Japonskich na ul.Oliwskiej 2 w Warszawie
W sumie to druga wizyta u nich /szybciej klocki sprawnie wymienili.
Materiałem wymiany były olej przekładniowy Val axle pro 80W90 LS 1 L
Olej AFT Ravcvt Fluid 4 L
Rav transfer DFT 1 L
Rav 75W90 - 1 L
Mechatroniki nie ruszali przy wymianie , opiłki nieznaczne były w dyfrach na korkach magnesowych, taką miałem informacje na moje pytanie .
Filtr z siatką były przy wymianie odsysane przez pompkę,na serwisie ich nie myto i czyszczono, tu mam pytanie.
Po ok. 3-5 000 km zrobić ponownie wymianę oleju z dolewką i w tedy niech wyczyszczą filtr i siatkę ?
Jutro zrobię większą trasę (60 km) około ale jak jechałem to widoczne było cichsze i płynniejsze chyba działanie skrzyni.
Więcej info dam po powrocie z Bieszczad po 15/11 jak się srebrnysmok sprawował .
Ostatnio edytowane przez Gutek_WRB ; 3rd-November-2025 o 10:10
UWAGA W moich postach wyrażam własne zdanie na podstawie posiadanych kilkunastu Infiniti które mieliśmy i mamy w domu i u znajomych. Samodzielnie z pasji do mechaniki naprawiamy nasze auta. Regulujemy zawory itd. Nie Jesteśmy wyrocznią, piszę na podstawie doświadczenia z marką Infiniti. Pisze jak jest. Forum to nie klub wzajemnej adoracji. Jak Infiniti coś spartoliło to o tym piszę.
Poprawiłem posta na komputerze, poprzednio z telefonu było wysłane i może tak słabo wyszło pisanie.
Po sobotniej przejażdżce (około 60 km) było czuć na trasie lepszą i cichszą prace skrzyni.
W następny weekend jadę do Ustrzyk dolnych to zobaczę jakie tez będzie spalanie na trasie.
Wybacz Gustawie ale dalej nie rozumiem o co chodzi.
Nie mniej jednak.
Czy warsztat zdejmował misę ze skrzyni?
Nie mówię że warsztat zrobił źle.
Ale.
Po mojemu "książkowo" to by było olej spuścić, misę zdjąć i wyczyścić ją że szlamu. Tam są magnesy więc i je z opiłków oczyścić. Filtr siatkowy zdjąć i wyczyścić. Poskładać, zalać i jeździć. Po tych 3-5tys. wymienić statycznie już bez rozbierania.
Nadal z twojego posta nie wszystko rozumiem. Ale auto na pewno będzie jeździć.
UWAGA W moich postach wyrażam własne zdanie na podstawie posiadanych kilkunastu Infiniti które mieliśmy i mamy w domu i u znajomych. Samodzielnie z pasji do mechaniki naprawiamy nasze auta. Regulujemy zawory itd. Nie Jesteśmy wyrocznią, piszę na podstawie doświadczenia z marką Infiniti. Pisze jak jest. Forum to nie klub wzajemnej adoracji. Jak Infiniti coś spartoliło to o tym piszę.
Gutek - valvoline do skrzyni tu jeden kolega lał kilka lat temu, to coś było nie tak, musiał go zlać i prędko wymienić. Zapamiętałem tyle, żeby val do skrzyń infi nie lać. Statycznie to my tu wymieniamy 3x ale filtry czyścimy zdaje się od razu. Ktoś jeszcze pisał chyba na grupie lexusa, że po zdjeciu mechatroniki jeszcze półtora litra zlatuje, może warto.
Mateusz - bez zdejmowania misy to jakaś partyzantka. To jakby wymieniać olej w silniku bez wymiany filtra, gdzie fachowcy radzą wymieniać filtr 2x na 1 wymianę oleju, oczywiście nikt tego nie robi.
Było: G35c revup + M56s + FX50s + corvette C6 GS + corvette C7.
Jest: lexus ct200h + lexus RC-F.
Łukaszu - Dlatego napisałem o zdjęciu misy. W samej misie pozostaje trochę oleju. I o tym, że należy poluzować mechatronikę też w którymś wątku pisałem. Podsyłałem nawet nasz film z tej procedury.
Natomiast ciężko sobie mi wyobrazić wymianę filtra, bez spuszczania oleju.W Infiniti Filtr jest na dole więc odkręcając filtr wylewa się olej. Czy nie miałeś na myśli wymiany filtra co drugą wymianę oleju? W Interwałach Lexusa tak właśnie mam, ale to jest jakaś głupota. Filtr kosztuje 12 zł.
UWAGA W moich postach wyrażam własne zdanie na podstawie posiadanych kilkunastu Infiniti które mieliśmy i mamy w domu i u znajomych. Samodzielnie z pasji do mechaniki naprawiamy nasze auta. Regulujemy zawory itd. Nie Jesteśmy wyrocznią, piszę na podstawie doświadczenia z marką Infiniti. Pisze jak jest. Forum to nie klub wzajemnej adoracji. Jak Infiniti coś spartoliło to o tym piszę.