Wiem że blisko nie jest ale zamontowałbym w Białymstoku w Stagu.
Printable View
Wiem że blisko nie jest ale zamontowałbym w Białymstoku w Stagu.
nie wiem jak jest z 45 jesli chodzi o gaz?? kumpel mi mowil ze oni sa godni polecenia: AUTO GAZ Adam Rogowski to jest niedaleko lublina
lukasz poszukaj na forach LPG - tam są działy o polecanych gazownikach i o druciarzach. Na pewno znajdziesz jakiegoś koło Lublina.
A czy ktoś z Was słyszał o firmie "Czakram" z Tarnowa ? Z tego co czytałem są polecani na forum Pacyfki, szczególnie przy silnikach 4,0l. Wydaje mi się że montują instalacje BRC.
Mam Infiniti FX35 od 4,5 roku. Rocznik 2005, kupiony na początku 2007 r od pierwszego właściciela. Ależ to była frajda na początku, ehhh te spojrzenia. Ale do rzeczy. Gaz założyłem niemal od razu i do tej pory na nim jeżdżę. Chyba najdłuższy tu staż. I ...... nic się nie dzieje. Rurkę tylko za parę złotych wydechową od Audi A8 założyłem po 3 latach , bo tamtą trochę zżarło . Regularne przeglądy i tyle. Zrobiłem na gazie ok. 100 tys km.
Montaż w Eko-Alma . Byli w Radwanicach, teraz są w Oławie. Nawet wyszła im robota.
Gratulki kolego.
Zapraszamy do powitalni :)
i będę miał dylemat.
czy to spam czy nie ?
I tak dalej. Chcę jak najwięcej czytać o gazie w Fxach. Może jeszcze ktoś?
Prawdę powiedziawszy nie wiem o czym piszesz ? Luzy zaworowe ? Zadzwoń do Eko-Almy i spytaj ich o to. Ja się nie znam.
Robię regularnie przeglądy co 15 tys km i jest ok. Mogę dodać, że mój brat również ma instalację w FX od 4 lat i też wszystko pracuje jak w zegarku.
Jako ciekawostkę dopiszę, że na gazie mam jeszcze w firmie Dodge RAM oraz autko żony Lexus RX i też na gazie.
Wszystkie pracują na BRC i bez żadnych zgrzytów. Palą od 13 l (Lexus) przez 16-18 l (Infiniti) do 20-22 l (Dodge Ram).
Przekładając to na cenę np. ropki takie auta o mocy dobrze ponad 200 KM powinny palić 7-11 l ropy. Nieosiągalne !!!!!!
P.S.
Moja żonka stwierdziła, że nie chce już innego auta . Kamera cofania (ułatwia jej życie) , TV (ułatwia życie dzieciom) , jej zadowolenie (ułatwia życie moje ) i tyle wystarczy za komentarz. Co do Infiniti , powiem krótko, jazda nim powoduje, że relaksuję się nawet w pracy :)))) Cokolwiek by to znaczyło.
hej Koledzy,
nie było mnie na forum chyba ponad 2 miesiące (praca) ale zbieram się na mocne nadrabianie tematów. Przez kilka dni posprawdzam nowości i odpowiem gdzie mogę pomóc albo gdzie chciałbym poprosić o radę.
Zrobiłem kilka modernizacji w FX - obszyłem deskę rozdzielczą skórą z rudą nitką (mam rudy kolor siedzeń) oraz co najważniejsze zamontowałem instalacje LPG (posiadałem FX z Florydy, więc wszystko jasne)
Myślę, że swoim opisem mogę komuś pomóc bądź doradzić. Postanowiłem oszczędzać miesięcznie ok. 1500 nie tankując benzynę, a LPG i za tą kasę jeździć sobie częściej na wakacje :) - posiadam FX45. Gościa od instalacji szukałem jak wyżej wspomniałem kilka miesięcy aż w końcu dotarłem do "króla gazu" - tak nazwałem p. Sebastiana. Na instalacji zrobiłem już ponad 22 tys. km i jestem bardzo bardzo zadowolony. Dowiadywałem się w środowisku LPG o mistrza, radziłem się kolegi Marka (dachy) i wszystko wskazywało tylko na p. Sebastiana. Gość zagazował Porsche Cayenne TUrbo S - 500 km i jeszcze kilka innych zjadaczy PB, więc nie bałem się mu zostawić autka. Dodam jeszcze tylko iż ich montaż jest moim zdaniem arcydziełem. Po podniesieniu maski nigdzie nie widać, że jest jakieś LPG. Wszystko jest pochowane, filtry schowane za kołem itd. Butle mam 100l (podkręcone aby wchodziło 90l, żebym nie musiał stawać codziennie na stacji). Butla zabudowana jak subwoofer w kolorze maty bagażnika, ponieważ wiadomo, że zamiast koła nie wejdzie.
do wszystkiego mam opis oraz fotki, przeczytam wasze wcześniejsze posty i postaram się obszernie odpisać.
p.s.
dodam tylko, że p. Sebastian po kilku godzinach kalibracji i pomiarów LPG-PB poustawiał wszystko tak, że nie odczuwam żadnej różnicy w przyspieszeniu, a w teście od 0 od 160 km/h różnicy było chyba nie cała sekunda :) . Wiadomo coś za coś, LPG ciągnie w mieście i na autostradzie (ponad 200 na godzinę) jakieś 20-24 l, a nie jak nie którzy pisali 17l ale i tak wakacje co miesiąc w kieszeni, a instalacja już się zwróciła :)
Wiem o którego Sebastiana chodzi,warsztat ma w Zbrosławicach i jest znany na forum LPG.
Sam kiedyś z nim korespondowałem odnośnie gazowania swojego i potwierdzam że facet ma głowę na karku jeżeli chodzi o montaż LPG.
Samej benzyny w mieście pali mi 17,5 l/100km. Jeśli dobrze policzyć dodatkowe koszta (przeglądów, napraw, wymiany świec itp), to przy planowanej eksploatacji samochodu przez 10 lat wychodzi tylko 20% taniej. Ja zrezygnowałem z przeróbki na LPG, tym bardziej, że nie mogę sobie pozwolić na zmniejszenie bagażnika.
20% jak to policzyłeś? bo nie wiem co trzeba zrobić i wydać na instalacje żeby współczynnik był tak niekorzystny.
bagażnik zostaje jesli butlę wrzucasz w miejsce woofera.
Jeżeli chodzi o oblicznia proponuje tę stronkę
http://www.gazeo.pl/kalkulator.php
Na forum była polecana kilka razy ale warto o niej przypomnieć.
Jeśli ten kalkulator dobrze liczy to rocznie zaoszczędzę "na wakacje" :)
fajny o tyle że może uwzględnić - rozruch na Pb i koszty serwisu w zależności od rodzaju instalacji.
1 rok to spłaca się instalacja ale potem to już same wakacje ;)
U mnie koszt instalki zwraca się po 9 miesiącach-no jest to opłacalne,niestety ciągle przed oczami mam siadające zawory w silniku VQ35:(
przez tą stronkę również przechodziłem. W moim 4,5 litrowym silniku instalacja zwróciła mi się po 4-5 miesiącach. Przez kolejne 4-5 miesięcy zarobiłem na wakacje jakieś 7 tysięcy. Jedyne koszta jakie poniosłem przez prawie 9 miesięcy to 200 zł (filtry) oraz na samym początku świece (niecałe 500 zł). Wszystko bardzo ładnie chodzi i nie ma żadnych przeskoków. Tak jak pisałem wcześniej dużo zależy od poprawnej instalacji i człowieka, który to zrobi. Moja instalacja kosztowała 6.000 brutto (faktura vat). Silnik 3,5 był z tego co pamiętam był tańszy i łatwiejszy do przeróbki dla p. Sebastiana.
Odnośnie butli to tak jak pisałem, chciałem wrzucić zamiast całego koła, ale wtedy max gazu ile by do niej weszło to 40l, więc jak dla mnie to za mało oraz myśl, że nie masz koła zapasowego+jeszcze nowe umiejscowienie woofera. Opcja, aby zostawić koło i tylko wymienić woofera na butle moim zdaniem jest nie realna. Próbowałem kilku przymiarek, nawet wchodziła opcja aby połączyć dwie butle w różnych miejscach, jedna 50 (40l) zamiast koła, a drugą z boku przy ściance bagaznika (wtedy osiągnął bym jakieś 100l(90l) ale po 1 bagaznik już się zmiejszył, a po 2 nie mam koła, i woofera. Podeślę na dniach fotki całej przeróbki z opisem. Oczywiście wlew na LPG w klapce do PB :)
Sam się zastanawiam co źlę liczę. Liczyłem na piechotę, ale jak wstawię rocznie 15 kkm przebiegu rocznie do gazeo i uwzględnię, że często będę opróżniał gaz do końca zanim trafię na stację (mała butla) to wychodzi 200 PLN oszczędności miesięcznie, przy koszcie eksploatacji na benzynie 1000 PLN. Czyli tylko 20% taniej, niestety :(
Skorygujcie mnie jeśli gdzieś popełniam błąd
Wildcat, wprowadziłeś zużycie beni 18 l/100km a gazu aż 23,58 l/100km.. Nawet jeśli często będziesz jeździł na beni to gazu tyle nie spalisz :)
Dla benzyny i gazu przyjąłem maksymalne wartości (faworyzujące LPG). Panpierog potwierdził opinię mojego gazownika: 24 l/100km jest w stanie wchłonąć ten silnik na gazie bez problemu.
W rzeczywistości wartości będą pewnie bliżej 17 l/100km na Pb i 22 l/100km na LPG, co tylko zmniejsza opłacalność instalacji.
Tak czy siak daleko do choćby 40% oszczędności, które dla mnie uzasadniałoby dodatkowe zamieszanie związane z eksplotacją na gazie.
Ludziska, nie gazujcie żadnych samochdów, bo jeszcze mi akcyzę podniosą!!!!!!!!
Odnośnie spalania. spalanie 24l gazu jest w mieście Wrocław( od świateł do świateł+korki). jeżeli ktoś mieszka w mniejszej mieścince albo np. w trasie (Wrocław-Warszawa) spalanie mam ok.17-19l. gazu. . Dla mnie jest to duża różnica, ponieważ jeżdząc we Wrocławiu benzyny spalał ok. 24 l. :(, a gazu też spala max 24 l. Rocznie robię ok.30-40 tys.
Największy minus to ta butla i powierzchnia bagażnika. To była jedyna rzecz nad jaką się zastanawiałem, ale mam inne auto w firmie do wożenia "wszystkiego" więc wybrałem dużą pojemność aby nie być stałym bywalcem stacji :) + mieć koło i woofera na swoim miejscu.
Jeżeli porównujesz spalanie PB do LPG to licz tak: spala 18l PB - to spali 20 l LPG. Może to zmienic delikatnie twoje obliczenia. Nie wiem jeszcze jakie "gazeo" podaje kwoty "serwisów" . Mój koszt to świece najlepsze na start oraz 100 zl co 15 tys. km + przegląd co rok.
Ważne aby instalacja była zamontowana przez fachowca (max 3 w Polsce, którzy zrobią dobrze INFINITY bez poprawek), sprzęt był najnowszej generacji oraz wszystko bardzo dobrze pochowane. Mały komputerek z kolorowymi diotkami (zielone i czerwone) np. mam schowane wewnątrz w podłokietniku.
Chyba gazowanie aut ,to tylko najmodniejsze w Polsce jest,nikt inny sie chyba tym niezajmuje w calej europie bo w stanach wykluczone takie pomysly sa, jezdzenie z butla propan butan pelna w bagazniku ,to jezdzaca bomba ,za to powinny sie wziasc instytucje do zwalczania teroryzmu PRZYNAJMNIEJ CHOCIAZ NARAZIE,jak to wogule jest mozliwe zeby cos takiego robic.Nieprosciej zebrac sie wszyscy i wywalczyc dobre ceny paliw ,tak jak w calej europie jest w stosunku do zarobkow,ale gdzietam instalacje ciagnac kombinowac paprac sie i jeszcze ryzykowac bo sie jezdzi na bombie ,ja niemoge co za jazda.
seba LPG /GLP/ sa popularne w całej europie - patrz Włochy, Holandia.
Twoje podejście to moja opinia sprzed ...12 lat. Pamiętam jak pytałem kiedyś taxiarza czy się nie boi jeździć z butlą w swoim polonezie.
Sam nie mam ale nie neguję instalacji bo koncerny paliwowe (momentalnie podwyższają ceny kiedy dolar rośnie ale zapominają o pośpiechu kiedy spada ) i państwo rżną nas na cenie paliwa nie proponując nic w zamian (podatek drogowy na drogi których nie ma, autostrady które kosztują na tyle dużo że ludzie je omijają jeśli mogą).
chciaż to nie ich wina że smigamy V6 ;) za luxus trzeba płacić.
W sumie to tak bo jezeli instaluje sie LPG to panstwo dostaje po kieszeni ,noto spox.
Seba, z tego co wiem nie zanotowano żadnego przypadku wybuchu butli z gazem nawet w czasie wypadku :) A z tym terroryzmem to Wam za tą kałużą za bardzo namieszali w głowach skoro nawet w LPG widzisz zagrożenie dla pokoju światowego ;)
dokładnie heh, paliwo w zbiorniku jest o wiele większym zagrożeniem podczas wypadku niz omawiana butla z LPG.Cytat:
Napisa? bolek
Dzięki Panpierog.
Żeby jeszcze dało się coś zrobić z tą butlą... U mnie niestety FX jest do wożenia "wszystkiego" :(
Ja też w swojej 14-letniej karierze pożarniczej nie słyszalem ani nie spotkałem z wybuchem butli samochodowej. Co do instalki to popieram, tylko najlepsze i sprawdzone! Choć z tym czasami trudno.
dokładnie Sir to nie te czasy. Moja mama zatrzymała się na istalacjach gdzie czuć było gaz, teraz technika poszła tak mocno do góry, że instalacja którą mam uczy się sama od siebie, gdy jeździ na benzynie auto zapamiętuje jakieś mieszanki i inne rzeczy i przekłada to na LPG. Zamontowano mi nowy soft STAGA jako jednemu z pierwszym, bo mój "gazownik" ma z nimi dobrego dilla :) .
Najgorszą rzeczą w tym wszystkim jest miejsce na butle, bo niestety musi być duża. miałem dylemat czy chce mieć full bagażnik czy nie mieć koła i być na stacji co 1,2 dni . Ja wybrałem 1/2 bagażnika, koło i woofer wyciągam jak wcześniej. Poniżej opis instalacji . W Polsce dobrych gazowników do takich silników jest nie wielu, a przy tym moim zdaniem muszą być wirtuozami. Moje poszukania zacząłem od Wrocławia, ale tutaj jak się dowiedziałem i popytałem w branży nie ma takich specjalistów. Później po rozmowach z Markiem (dachy) dostałem namiar do Piotrka z Krakowa, który jemu wszystko dobrze poustawiał . Prawie byłem dogadany z Piotrkiem na montaż w Krakowie ale w ostatniej chwili Piotr się wycofał mówiąc, że on robił 3,5 Marka , a V8 to trochę inna bajka i czemu nie dzwonię do Sebastiana (Zbrosławice chyba). P. Sebastian z chęcią wziął się do pracy. W swoim portfolio ma już V8. Podesłałem mu wszystkie linki do forum, aby przeczytał, z częścią się zgodził, z częścią nie. Zerknął na zestaw kolegi dachy i troszkę go modernizując zabrał się do pracy:
Oto wykaz użytych części:
Sterownik: Stag 300-8 Premium
Wtryskiwacze: Hana2000
Reduktory: 2xMagic III
Butla 360mm.
Wielozawór Tomasetto typ Extra
Rury fazy ciekłej: Faro 13mm
Filtr fazy lotnej Czaja FL-02 2w2
Listwy rozdzielające HL-Propan
Węże gumowe Parker
http://lacoste24.pl/foto/infinity/P1070534.JPG
http://lacoste24.pl/foto/infinity/P1070538.JPG
http://lacoste24.pl/foto/infinity/P1070527.JPG
http://lacoste24.pl/foto/infinity/DSC00435.JPG
Jak długo jeździsz już na tej instalce? Gaziarz ma mi wstawiać chyba podobny zestaw (z tym że butla w miejscu koła) i jestem ciekawy jak to się sprawuje..
Robota na najwyższym poziomie,zabudowa to świetny pomysł bo widok "nagiej" butli w bagażniku po prostu straszy.
sam zrobiłbym raczej w troidalny + podniesienie podłogi ale miejscówka na przełącznik kozak :thumb:
bolek - instalacja jest u mnie już ok 9 miesięcy - zero awarii i problemów . Goła butla była okropna :( Wyglądała jak bym zaraz miał wjechać z nią w stację :)
co do baniaka w kole można i tak: http://www.gazautomix.pl/realizacje,41.html
Patent z tym otworem wcale nie jest głupi.....
szkoda trochę dechy ale z II strony nie trzeba kombinować żeby podnieść cała podłogę