Oj tak ,jeden salon infiniti w Polsce to mniemanie maja o sobie, chore spoleczenstwo jak ja to mowie wiocha wylazi wtedy jak na wyzszy szczebel sie wskakuje w zyciu a z dziada zrobi sie pan,kiedys donich zadzwonilem i sie pytam z kad wy te ceny bierzecie na te auta,troche sie z nich posmialem ,to w New York jest piec salonow infiniti i nigdy niezauwazylem zeby ktos byl pyszny zadufany w sobie nosil sie wysoko bo pracuje w salonie,wchodze przywitanie piatka czesc w czym pomuc kawka pogaducha ,pelna normalnos,a tam w Polandzie to juz sobie wyobrazam tych medrcow jak musza byc zadufani w sobie, szkoda ze namnie nietrafili bo bym ich na ziemie sprowadzil w trzy sekundy , ale mam nadzieje ze zawitam tam jeszcze kiedys hehehe numer im wytne ubiore sie za bezdomnego i bede udawal ze chce kupic nowe auto zobaczymy jak mnie potraktuja .



Odpowied? z cytatem
