Dzisiaj rano jechalem jak zwykle do pracy Wisłostradą.
Przede mna, lewym pasem jechała nowiusieńkim BMW Compact dziewczyna, całkiem ładna blondynka. Zerkam w bok a to Babsko... przy predkosci 130 km/h siedzi z twarzą tuż przy lusterku i... wyobrażcie sobie maluje sobie rzęsy!!!
Na moment odwrocilem od niej głowe, a kiedy znów spojrzalem na BMW, oczywiście okazało się, że blondynka (wciaż zajeta makijazem!!!) juz jest połową auta na moim pasie ruchu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I chociaz jestem naprawde odporny i spokojny, to tak sie przestraszylem, ze i golarka i kanapka wypadly mi z rąk. Gdy usilowalem zapanowac nad rozdzierającą moja tapicerkę golarką, papieros wypadł mi z ust i dotkliwie poparzył lewą rękę!!!
No i zaczęło się najgorsze... kiedy probowalem kolanami opanowac kierownice tak, aby wrocic na swoj pas ruchu, komórka wyleciala mi z reki prosto do kubka z goracą kawą, ktory trzymalem miedzy nogami.
Kawa naturalnie sie wylala i poparzyla mi........ Przy okazji goracy plyn zalał całą gazetę,której jeszcze nie zdąrzyłem pzreczytać od ostatnich świateł !!!!!! I tyle strat, przez jedną głupią, nieumiejąca jeździc i malujaca się podczas jazdy pindę... poplamione ubranie, zrujnowany telefon -n iedawno odebrany z promocji i na dodatek przerwana bardzo wazna rozmowa , z prezesem!!!



Odpowied? z cytatem
