Szczerze mówiąc to Toyota zrobiła bardzo dobry trik marketingowy rozpoczynając współprace z Subaru.
Parę lat temu, szukając samochodu dla syna zauważałem, że Toyota stała się marką dla Emeryta. Takie modele jak Supra, Celika czy nawet MR2 wyginęły. Zostały tylko bezpłciowe sedany, kombii i hatche z anemicznymi silnikami. To odstrasza młodych ludzi do marki, którzy prawie wszyscy szukają odrobiny sportu i emocji w swoim pierwszym autku.
Samochód stylistycznie - super. Co z osiągami nie wiem ale pewnie na poziomie Mazdy MX5 Super samochód dla młodego człowieka w miarę rozsądnych pieniądzach.
A co do subaru to alternatywa dla STI WRX sedan lub Hatch - uszczelnienie sideł dla klienta.
Podsumowując, za parę miesięcy zobaczymy multum tych modeli na ulicach. Bedzie z kim się zmierzyć spod świateł